Reklama

Porty naftowe w Libii wstrzymały pracę!

Wstrzymano prace w portach Libii skąd transportowana jest ropa naftowa - podała TV Al Arabiya.

- Libia jest ważnym eksporterem ropy, szczególnie do Europy - mówi Hannes Loacker, analityk Raiffeisen Bank International w Wiedniu.

- Teraz rosną obawy i niepewność, czy inne kraje w Zatoce nie zostaną zarażone - dodaje.

Libia "pompowała" w styczniu 1,59 mln baryłek ropy dziennie, co stanowi równowartość 8 proc. ropy zużywanej w USA.

- Największe ryzyko dla światowej gospodarki jest takie, że ceny ropy mogą wzrosnąć do 120 USD za baryłkę dla ropy Brent - ostrzega Arjuna Mahendran, ekonomista HSBC Private Bank.

We wtorek ropa Brent na ICE Futures w Londynie jest wyceniana wczesnym popołudniem na 108,57 USD, po wzroście ceny o 2,83 USD.

Reklama

Libia jest 8. największym producentem ropy w OPEC pod względem kwot dostaw.

Antyrządowe protesty rozpoczęły się w Tunezji, potem przeniosły się do Egiptu, Jemenu, Algierii, Iranu, Dżibuti, Bahrajnu i Maroka.(

Pobierz: program do rozliczeń PIT

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »