Reklama

Powrót cen złota do zniżek

Notowania złota rozpoczęły bieżący tydzień od zwyżek. Cena kontraktów na ten kruszec we wtorek dotarła do okolic 1860-1865 USD za uncję, tym samym wzbijając się na najwyższe poziomy od dwóch tygodni. Optymizm inwestorów jednak nie wystarczył na długo i już wczoraj notowania złota skierowały się w dół, dzisiaj rano kontynuując zniżkę i powracając poniżej 1850 USD za uncję.

Notowania złota rozpoczęły bieżący tydzień od zwyżek. Cena kontraktów na ten kruszec we wtorek dotarła do okolic 1860-1865 USD za uncję, tym samym wzbijając się na najwyższe poziomy od dwóch tygodni. Optymizm inwestorów jednak nie wystarczył na długo i już wczoraj notowania złota skierowały się w dół, dzisiaj rano kontynuując zniżkę i powracając poniżej 1850 USD za uncję.

Wczoraj w centrum uwagi inwestorów na rynku złota była publikacja minutes z posiedzenia FOMC. Inwestorzy wyczekiwali informacji na temat dalszych działań Rezerwy Federalnej w kwestii podwyżek stóp procentowych, tym bardziej, że przedstawiciele Fed w ostatnim czasie prezentowali jastrzębie nastawienie do polityki monetarnej i deklarowali zamiar uderzenia w inflację jak najskuteczniej się da.

Jednak wczorajsza publikacja miała łagodniejszy wydźwięk niż oczekiwano. Potwierdziły one gotowość Fed do podwyżek stóp procentowych o 50 punktów bazowych w czerwcu oraz później o tyle samo w lipcu, co oznacza przyspieszenie tempa zacieśniania polityki monetarnej. Zgodnie z oczekiwaniami, w minutes znalazł się też zapis o konieczności walki z inflacją ze względu na fakt, że to zjawisko najmocniej uderza obecnie w amerykańską gospodarkę.

Reklama

Takie, oczekiwane przez rynek, informacje, zostały przyjęte na rynku spokojnie. Dla złota brak kolejnych, jeszcze bardziej jastrzębich deklaracji, teoretycznie powinien być wsparciem. Rzeczywiście, cena złota zwyżkowała tuż po publikacji minutes Fed, jednak ta zwyżka była krótkotrwała i już kilka godzin później została całkowicie zniwelowana przez stronę podażową.

Taki rozwój wydarzeń oznacza, że na razie nadal wielu inwestorów ostrożnie podchodzi do złota, obawiając się wpływu wyższych stóp procentowych na ceny tego kruszcu. Jednocześnie, warto pamiętać o tym, że w kolejnych miesiącach mogą pojawiać się czynniki sprzyjające zwyżkom cen złota, takie jak wzrost popytu na kruszec w Chinach po zniesieniu lockdownów oraz nastawienie risk-off, powiązane z obawami dotyczącymi recesji w globalnej gospodarce.

Paweł Grubiak, prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »