Reklama

Presja otoczenia zewnętrznego

Wzrost zmienności nastrojów przy niskim wolumenie obrotów to cechy charakterystyczne wczorajszej sesji. Początkowo indeks WIG20 kontynuował odreagowanie w górę zainicjowane dzień wcześniej. W drugiej odsłonie dnia przeważyła presja otoczenia zewnętrznego i pogarszające się nastroje na rynkach rozwiniętych.

Amplituda dziennych wahań podczas czwartkowej sesji wyniosła 35 pkt. Obrót uległ obniżeniu do 415 mln zł. Popytowi ostatecznie udało się utrzymać notowania indeksu WIG20 na poziomie 2.300 pkt. Nasz rynek wykazał relatywną siłę, gdyż indeksy Europy Zachodniej wyraźnie zniżkowały. Można mieć nadzieję, że nasz rynek będzie w stanie przez jakiś czas opierać się słabszym nastrojom zewnętrznym. Indeks WIG20 częściowo bowiem uwzględnił te ryzyko w cenach. Podczas gdy DAX wyznaczył szczyt w czerwcu, WIG20 nie reagował na ten sygnał kontynuując korektę rozpoczętą w pierwszych dniach maja.

Reklama

Małe spółki od momentu przesilenia, które miało miejsce na początku kwietnia br., pozostają w fazie spadkowej korekty. Notowania sWIG80 w połowie maja br. obniżyły się do poziomu 15,9 tys. pkt. Kolejne tygodnie przyniosły wtórny test tego poziomu technicznego wsparcia. Szansa na odwrócenie negatywnych tendencji pojawiła się pod koniec czerwca br. kiedy to indeks skorzystał na wyciąganiu w ramach windows dressing. Notowania sWIG80 były jednak w stanie podnieść się tylko do poziomu 16,1 tys. pkt., gdzie przebiega wstępna linia tendencji spadkowej. Wspomniane wsparcie na 15,9 tys. pkt. jest więc teraz zagrożone. Kolejnym ważnym poziomem jest długoterminowa linia trendu wzrostowego która przebiega w rejonach poziomu 15,7 tys. pkt.

Coraz wyraźniej indeksy za oceanem nie znajdują impulsu do kontynuacji wzrostów. Konsolidacja na wysokich poziomach trwa już ponad miesiąc i przybiera niebezpieczny kształt. Indeks S&P500 broni aktualnie strefy wsparcia w przedziale 2.400-2.420 pkt. Publikowane wczoraj dane makro były niejednoznaczne. Indeks ISM dla usług wypadł lepiej od oczekiwań, natomiast raport ADP okazał się gorszy od prognoz.

Mariusz Puchałka

Analityk inwestycyjny

Biuro Maklerskie ING Banku Śląskiego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »