Reklama

Próba odbicia po piątkowej przecenie

​Ubiegły tydzień na rynku akcji zakończył się w kiepskich nastrojach. Silną przecenę mogliśmy obserwować na indeksach w Europie, a sesja w USA zamknęła się na blisko 2 proc. minusie, co miało związek z obawami o skutki rozprzestrzeniającego się koronawirusa.

 Jednak dziś od rana widać pewien optymizm, większość pakietów na Starym Kontynuacji zakończyła sesję na plusie. Dax zamknął dzień wynikiem na poziomie +0,5 proc., francuski CAC 40 zyskał 0,45 proc., a londyński FTSE zanotował +0,55 proc.

Reklama

Inwestorzy za oceanem również rozpoczęli dzień w lepszych nastrojach. Początek sesji należał do strony kupującej, notowania odbiły się od zeszłotygodniowych minimów. Wzrosty są jednak ograniczone, po południu nie pomaga też dużo lepsza publikacja przemysłowego ISM, który wypadł znacznie powyżej oczekiwań.

Dzisiejsze dane pokazały, że pierwszy raz od pięciu miesięcy przemysł w USA rozwija się. Styczniowy wskaźnik wypadł na poziomie 50,9 pkt, podczas gdy oczekiwania wynosiły 48,5 pkt. (poprzednio 47,2 pkt.). Niemniej brak chęci do zakupów może być spowodowany przez niepotwierdzone informacje odnośnie tego, że Chiny oczekują elastyczności ze strony USA co do ustaleń fazy pierwszej umowy handlowej. Ma to oczywiście związek z panującym w tym kraju koronawirusem.

Mówi się o tym, że strona chińska zamierza ubiegać się o wprowadzenie do umowy zapisu , który przewiduje konsultacje obu stron w sytuacjach “nadzwyczajnych", takich jak na przykład wystąpienie klęski żywiołowej, czy innego nieprzewidzianego wydarzenia, mogącego przeszkodzić w wypełnieniu wcześniej ustalonych zobowiązań.

Jeśli chodzi natomiast o GPW, sesja zakończyła się na plusie, niemniej przez większą część dnia obserwowaliśmy kolor czerwony (dopiero pod koniec uaktywnili się kupujący). Spośród poszczególnych spółek wyróżniał się CD Projekt, którego akcje ponownie znalazły się na najwyższych poziomach w historii. Jak widać inwestorzy nie przejęli się przesunięciem terminu Cyberpunka na wrzesień (przypomnijmy, że po podaniu tej informacji kurs przecenił się ponad 13 proc.). Dziś za jedną akcję tej firmy gamingowej trzeba było płacić nawet 293 zł, sesja ostatecznie zakończyła się wynikiem na poziomie +4,2 proc. Z kolei cały indeks WIG20 zdołał zyskać 0,34 proc. Tym samym broniona jest kluczowa strefa wsparcia wynikająca z minimów z 2018 i 2019 roku

Łukasz Stefanik


Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »