Reklama

Problemy z wybiciem 2240-2244 pkt

Środowe otwarcie wypadło z luką hossy i bardzo szybko doszło do bezpośredniego starcia w eksponowanym już przeze mnie wielokrotnie węźle fibo: 2240-2244 pkt. Jak wiadomo strefę tworzą aż trzy podstawowe zniesienia: 38.2%, 78.6% i 127.2%.

Nie da się ukryć, że kupujący mieli wczoraj ewidentne problemy z trwałym wybiciem tej charakterystycznej zapory cenowej. Jak wynika z załączonej grafiki, po bezpośredniej konfrontacji (poranny fragment notowań) rynek wszedł następnie w zdecydowanie spokojniejszą fazę handlu. Z kolei w popołudniowej i końcowej odsłonie podaż przez moment zaczęła wykazywać się większą aktywnością, ale nie przełożyło się to na jakiś konkretny, techniczny sygnał słabości.

Wydaje się, że dopiero ewentualny powrót serii grudniowej poniżej węzła: 2218-2221 pkt (wspominałem o tym we wczorajszych opracowaniach) mógłby stać się bodźcem zachęcającym sprzedających do wywierania jeszcze większej presji. Ostatecznie ruch spadkowy wytracił tutaj swój impet, choć w końcowym fragmencie notowań to podaż w dość swobodny sposób zdołała narzucić swój styl gry.

Reklama

Z kolei wybicie dość silnej jednak bariery cenowej: 2240-2244 pkt przemawiałoby raczej ma korzyść byków. W tym kontekście warto przypomnieć, że równorzędny klaster podażowy na wykresie kontraktów, to dopiero obszar cenowy: 2281-2285 pkt, gdzie między innymi grupują się projekcje układu harmonicznego ABCD.

Ponieważ jest tutaj spełniona zależność: AB=CD, to tym samym mamy do czynienia z najsilniejszą odmianą w/w formacji harmonicznej. Implikacje z tym związane, to naturalnie podwyższone ryzyko ponadprzeciętnie silnego wzrostu presji podażowej w wymienionym rejonie. Póki co jednak nie doszło wczoraj do zanegowania węzła: 2240-2244 pkt i to jest w tej chwili podstawowe wyzwanie dla byków. Kończąc ten wątek warto jeszcze nadmienić, że analizowany klaster posiada ciekawe wzmocnienie w postaci linii zielonej.

Generalnie widoczny na wykresie układ (właśnie dający się "opisać" przy pomocy linii zielonych) ma charakter spadkowy. Tym samym negacja oporu fibo: 2240-2244 pkt byłaby tutaj czynnikiem pozytywnym, kwestionującym pro-spadkowy charakter w/w struktury cenowej. Dla odmiany mogłoby to zmobilizować kupujących do wywierania jeszcze większej presji (powrócę do tej kwestii w opracowaniach online).

Przed otwarciem Paweł Danielewicz

Analityk Techniczny, Makler Santander Biuro Maklerskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »