Reklama

Produkcja ropy naftowej w Libii największa od 4 lat

Bieżący tydzień na rynku ropy naftowej jest okresem odreagowania wzrostowego po wcześniejszej, niemal miesięcznej zniżce cen tego surowca i dotarciu do poziomów ważnego technicznego wsparcia. Co prawda podczas wczorajszej sesji cena ropy naftowej osunęła się w dół, jednak zniżka była symboliczna, a dzisiaj rano notowania ropy powróciły do zwyżek.

 Bieżący tydzień na rynku ropy naftowej jest okresem odreagowania wzrostowego po wcześniejszej, niemal miesięcznej zniżce cen tego surowca i dotarciu do poziomów ważnego technicznego wsparcia. Co prawda podczas wczorajszej sesji cena ropy naftowej osunęła się w dół, jednak zniżka była symboliczna, a dzisiaj rano notowania ropy powróciły do zwyżek.

W rezultacie, cena ropy naftowej gatunku WTI po raz kolejny przekroczyła poziom 45 USD za baryłkę. Z technicznego punktu widzenia o dalsze krótkoterminowe zwyżki może być ciężko, gdyż okolice 45,50 USD za baryłkę to najbliższy poziom oporu, który wczoraj zatrzymał stronę popytową.

Dynamiczną zwyżkę cen ropy z ostatnich dni można uzasadniać przede wszystkim kwestiami technicznymi, czyli odbiciem notowań w górę od poziomu wsparcia. Jednak fundamenty rynkowe wciąż nie uzasadniają optymizmu inwestorów. Co prawda w minionym tygodniu delikatnie spadła produkcja ropy w USA, jednak najprawdopodobniej jest to efekt przejściowy. Dzisiaj pojawiły się także prognozy zmniejszenia eksportu ropy naftowej z Iranu, jednak nie wynika to z mniejszej podaży surowca, lecz ze spadku zamówień z Europy.

Reklama

Tymczasem wczoraj opublikowane zostały dane dotyczące rosnącej produkcji ropy naftowej w Libii. Jeszcze na początku bieżącego tygodnia wynosiła ona ok. 935 tysięcy baryłek dziennie, a już wczoraj agencja Reuters, cytując libijskie źródła, podała, że obecnie znajduje się ona już blisko poziomu miliona baryłek dziennie. Szybkie tempo wzrostu produkcji ropy w Libii robi wrażenie, zwłaszcza że tamtejsza National Oil Company (NOC) zakładała dotarcie do poziomu 1 mln baryłek dopiero pod koniec lipca br.

MIEDŹ

Systematyczne zwyżki notowań miedzi.

Ostatnie sesje na rynku miedzi przynoszą zdecydowaną przewagę strony popytowej. Cena tego metalu w Stanach Zjednoczonych wczoraj zanotowała już piątą dzienną zwyżkę z kolei, a dzisiaj kontynuuje wzrosty, przekraczając poziom 2,70 USD za funt. Z technicznego punktu widzenia, notowania tego metalu mają otwartą drogę do kontynuacji zwyżek w kolejnych dniach.

Wczoraj stronie popytowej na rynku miedzi zdecydowanie pomogły informacje opublikowane przez chilijską kopalnię Escondida - największą kopalnię miedzi na świecie. W komunikacie podano, że w pierwszym kwartale bieżącego roku produkcja miedzi w tej kopalni wyniosła jedynie nieco ponad 97 tysięcy ton, co oznacza spadek aż o 63 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Przyczyną tak drastycznej zniżki wydobycia był przedłużający się strajk pracowników kopalni, który najprawdopodobniej przełoży się istotnie także na liczby dotyczące całego bieżącego roku.

Dorota Sierakowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »