Reklama

Przed inwestorami huśtawka nastrojów

Poniedziałkowe, lepsze dane o sprzedaży detalicznej z USA nie przekonały inwestorów. Już pierwszy dzień tygodnia zapowiedział zmienność nastrojów wśród inwestorów.

Reklama

Wtorkowa sesja nie zapowiada konkretnych rozstrzygnięć. W kalendarzu nie ma zbyt wielu danych. Może poza tymi o wskaźniku ZEN z niemieckiej gospodarki, produkcji przemysłowej w USA i inflacji w strefie euro. Dane z Niemiec będą odgrywać dzisiaj największe znaczenie. Prognoza mówi o poziomie 20 w stosunku do poprzedniego 22,3. Produkcja przemysłowa w USA prognozowana jest na poziomie 0,3proc. m/m, (poprzednio 0proc. m/m). Ale większy wpływ od produkcji zza oceanu mogą mieć informacje o wysokości inflacji na starym kontynencie. Rosnące ceny ropy przekładają się na ceny większości towarów. Inflacja w strefie euro jest jednym z wielu zagrożeń dla już nadszarpniętej kondycji europejskiego rynku. Przewidywana inflacja HICP to 1,2proc. m/m i 2,6proc.r/r. Poprzednie wartości to 0,5proc. m/m i 2,7proc. r/r. Inflacja bazowa ma wynieść 1,6proc. r/r.

Reklama

Na rynku Amerykańskim mamy do czynienia z korektą trendu wzrostowego, którego kilkumiesięczna wspinaczka na kolejne szczyty doczekała się realizacji zysków. Nie ominęło to największych i najpopularniejszych spółek. Akcje Apple traciły wczoraj ponad 3proc. i ich wartość spadła poniżej magicznej ceny 600 dolarów za akcję. Największa spółka w indeksie spółek technologicznych pociągnęła w dół cały Nasdaq. Za realizacją zysków może przemawiać sezon wyników, który w Stanach Zjednoczonych zaczął się mniej optymistycznie. Jeden z największych banków Citigroup rozczarował rynek podając gorsze wyniki. Prognozowany 1 dolar zysku na akcję pokazał odczyt na poziomie 0,95 dolara na akcję zysku netto.

WIG20 na zakończenie wczorajszej sesji zakończył dzień na niewielkim plusie 0,06proc. nad kreską. To jeszcze nie oznacza zatrzymania krótkiej korekty. Gorsze dane makro z Niemiec i USA mogą tylko przyspieszyć spadki zapoczątkowane w poprzednim tygodniu. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że nie brakuje okazji do kupienia akcji po niższych cenach w stosunku do poprzednich tygodni. Inwestorzy, którzy przespali początek roku, maja okazje do nadrobienia straconej szansy i uzupełnienia portfeli o spółki o dobrych fundamentach.

KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ

Michał Chudy

Noble Securities

Dowiedz się więcej na temat: huśtawka nastrojów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »