Reklama

​Przedłużenia cięć produkcji ropy w OPEC+ jednak nie będzie?

To na dzisiaj, 4 czerwca, zaplanowane zostało wstępnie wirtualne spotkanie państw OPEC+, które miało stać się najważniejszym wydarzeniem bieżącego tygodnia na rynku ropy naftowej.

To na dzisiaj, 4 czerwca, zaplanowane zostało wstępnie wirtualne spotkanie państw OPEC+, które miało stać się najważniejszym wydarzeniem bieżącego tygodnia na rynku ropy naftowej.

Niemniej, obecnie wiele wskazuje na to, że rozmowy producentów ropy naftowej w ogóle się nie odbędą. Dzisiejsza data rozmów nadal nie została bowiem potwierdzona, co sugeruje, że większość krajów po prostu jej nie zaakceptowała.  Ta sytuacja budzi konsternację inwestorów na rynku ropy naftowej, zwłaszcza że jeszcze w tym tygodniu kraje OPEC+ sugerowały, że przesunięcie terminu rozmów na czwartek z przyszłego tygodnia jest już tylko formalnością.

Nawet wczoraj pojawiły się nieoficjalne informacje, że Arabia Saudyjska i Rosja zatwierdziły przedłużenie cięć produkcji ropy w wysokości 9,7 mln baryłek dziennie o kolejny miesiąc, czyli do końca lipca.  Jednak bez ustalonego oficjalnie spotkania takie zmiany nie zostaną wprowadzone, zwłaszcza że nie wszystkie państwa OPEC są jego zwolennikami.

Reklama

 Notowania ropy naftowej WTI - dane dzienne

 Warto pamiętać, że niektóre kraje Zatoki Perskiej - Arabia Saudyjska, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie - w ostatnich tygodniach obniżyły produkcję nawet bardziej niż zobowiązywały do tego limity ustalone w ramach porozumienia naftowego. Państwa te zadeklarowały, że mogą dobrowolnie utrzymać te cięcia jeszcze do końca czerwca, ale już nie na dłużej.

 W rezultacie, zaniechanie przedłużenia cięć produkcji ropy przez OPEC+ może skutkować wyraźnym wzrostem wydobycia tego surowca od lipca. Tymczasem rynek może jeszcze nie być na to gotowy, ponieważ nadal utrzymuje się na nim duża nadwyżka ropy naftowej.

 

Cena złota odreagowuje dużą zniżkę.


Wczoraj notowania złota dynamicznie spadły, po raz kolejny testując wsparcie w postaci psychologicznej bariery na poziomie 1700 USD za uncję. Również tym razem wsparcie to okazało się skuteczne, a cena złota utrzymała się powyżej tej bariery.

Dużą przecenę złota wywołały pozytywne nastroje na szerokim rynku finansowym. Sygnały ożywienia gospodarki po trudnym czasie spowodowanym pandemią pozytywnie przełożyły się na ceny akcji, a jednocześnie zmniejszyły zainteresowanie złotem. Kruszec ten, jako tzw. bezpieczna przystań, radzi sobie bowiem lepiej w okresach rynkowej niepewności i kryzysów.

Wczoraj notowania złota zniżkowały o 1,7%, co jest najgorszym dziennym wynikiem od ponad miesiąca. Kolejne dni będą więc decydujące pod kątem krótkoterminowych perspektyw dla cen tego kruszcu. Jeśli chodzi o średnio- i długoterminowe perspektywy, te wciąż pozostają dobre za sprawą obaw o przeciągnięte w czasie skutki pandemii oraz erozję papierowej waluty na skutek ultraluźnej polityki monetarnej banków centralnych.


Dorota Sierakowska DM BOŚ

Analityk surowcowy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »