Reklama

Przełamanie ważnego wsparcia

W ramach przypomnienia warto podkreślić, że wydarzeniem poniedziałkowej odsłony było przełamanie węzła popytowego: 2292-2296 pkt, który kilka tygodni temu został wybroniony. Wydawało się zatem, że i tym razem obóz byków wykaże się tutaj większą wolą walki, co w efekcie mogłoby uchronić wsparcie, stwarzając również okazję do zainicjowania jakichś bardziej aktywnych działań obronnych.

Ostatecznie nic takiego jednak się nie stało. Co więcej, po przełamaniu wsparcia, węzeł fibo zaczął dla odmiany pełnić rolę lokalnej zapory podażowej (to już nawiązanie do przebiegu wczorajszych notowań). W opracowaniach podkreślałem, że w przypadku urzeczywistnienia się takiego scenariusza niejako automatycznie wzrośnie prawdopodobieństwo uformowania się ruchu powrotnego do kolejnego (i przetestowanego niemalże dzień wcześniej) obszaru cenowego: 2270-2274 pkt.

Koniec końców ten schemat wystąpił na rynku. Problem jedynie w tym, że wymieniony klaster cenowy fibo nie utrzymał naporu podaży, co było równoznaczne z załamaniem się pro-wzrostowego układu ABCD (we wskazanym korytarzu koncentrowały się projekcje w/w formacji cenowej). W efekcie seria czerwcowa weszła w niezwykle dynamiczną fazę przeceny (popołudniowy i końcowy fragment notowań), co znalazło swój finał w postaci testu lokalnego zgrupowania zniesień: 2227-2232 pkt.

Reklama

Silne spadki na GPW wpisywały się w ogólne, fatalne nastroje dominujące na rynkach bazowych. Obiektywnie trzeba jednak przyznać, że wcześniejsze oznaki relatywnej słabości giełdy warszawskiej znalazły również swoje potwierdzenie wczoraj (skala wyprzedaży okazała się większa w relacji chociażby do rynku niemieckiego, czy też francuskiego).

Tak czy inaczej kluczową kwestią pozostaje z pewnością negacja węzła: 2270-2274 pkt. Analogicznym obszarem wsparcia jest obecnie wyeksponowana na załączonej grafice strefa: 2204-2209 pkt. Co istotne, węzeł posiada dodatkowe wzmocnienie w postaci median line. Wczorajsza fala wyprzedaży wytraciła jednak swój impet w korytarzu fibo: 2227-2232 pkt. Z punktu widzenia techniki nie jest to na pewno tej rangi zakres cenowy, co wymieniony przed momentem przedział: 2204-2209 pkt. Niemniej jakieś próby przeciwstawiania się presji podażowej mogą naturalnie pojawić się w tym rejonie.

Pierwszym sukcesem byków byłby jednak dopiero ruch powrotny - wykraczający ponad obszar 2259-2262 pkt (mamy tutaj do czynienia z tzw. pierwszą zaporą podażową Fibonacciego). Spełnienie zdefiniowanego w ten sposób warunku jest konieczne, by na serii czerwcowej hipotetyczny na razie ruch odreagowujący mógł się utrwalić.

Póki co podaż dyktuje warunki gry, a wczorajsze wybicie silnej zapory popytowej: 2270-2274 pkt (negacja układu ABCD) jest istotnym punktem odniesienia w kontekście bieżącej oceny sytuacji technicznej wykresu. Tak jak sugerowałem przed momentem, analogicznym węzłem popytowym pozostaje obecnie zakres: 2204-2209 pkt, wyznaczony na bazie zniesienia 61.8%.

Paweł Danielewicz

analityk techniczny, makler

Santander Biuro Maklerskie

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »