Reklama

Przemysł na świecie bez większych zmian

Aktywność polskiego przemysłu w listopadzie pozytywnie zaskoczyła w porównaniu z oczekiwaniami ekonomistów, ale trudno wciąż mówić o przełamaniu niekorzystnych tendencji.

Wskaźnik PMI dla naszego przemysłu podniósł się z październikowych 47,3 pkt do 48,2 pkt. Prognozy mówiły o 47,4 pkt. W dalszym ciągu jednak wskaźnik sygnalizował spowolnienie koniunktury, pozostając poniżej bariery 50 pkt. To już 8. kolejny miesiąc utrzymywania się takiej sytuacji.

Reklama

Zaskoczenia nie było też w strefie euro. Zgodnie z szacunkami ekonomistów PMI dla przemysłu podniósł się do 46,2 pkt z październikowych 45,4 pkt. Co dla nas ważne poprawa nastąpiła w Niemczech, ale ta gospodarka nadal odczuwa osłabienie. PMI dla tamtejszego przemysłu miał w listopadzie 46,8 pkt wobec 46 pkt miesiąc wcześniej. Najsłabszy wynik odnotowano w Grecji (41,8 pkt), najwyższy w Irlandii (52,4 pkt). W Hiszpanii odczyt był najwyższy od 15 miesięcy (45,3 pkt).

Na świecie zwracał przede wszystkim uwagę wzrost do ponad 50 pkt wskaźnika PMI dla chińskiego przemysłu. Lepiej niż miesiąc wcześniej było też w Indiach, gdzie wskaźnik podniósł się do 53,7 pkt. Osłabienie tempa rozwoju nastąpiło w Turcji (PMI spadł do 51,6 pkt), podobnie było w Rosji (regres wskaźnika do 52,3 pkt).

Dane o kondycji przemysłu nie wniosły więc wiele nowego do obrazu gospodarek. Dużo istotniejsze będą środowe informacje na temat kondycji sektora usług uzależnionego od wydatków konsumpcyjnych. One mogą dać silniejszy impuls rynkom.

Listopadowe odczyty wskaźników PMI dla przemysłu wskazują na dalszą stagnację w tej sferze gospodarek na świecie

Pojawiają się pierwsze oznaki przesilenia na rynku luksusowych mieszkań w Londynie

Pierwszy raz od roku ceny mieszkań w Londynie poszły w dół. Z wyliczeń Hometrack wynika, że w listopadzie obniżyły się o 0,2% w skali miesiąca. W całej Wielkiej Brytanii regres cen wyniósł 0,1%. W ujęciu rocznym był niewiele większy, sięgając 0,3%. Jednocześnie ceny luksusowych nieruchomości mieszkaniowych w Londynie podniosły się w listopadzie o 0,4% w ujęciu miesięcznym, czyli najmniej od ponad 2 lat. Jednocześnie zauważalne są inne oznaki przesilenia na rynku mieszkań wartych ponad 2 mln funtów, który przez ostatnie miesiące przeżywał hossę. O blisko połowę podniosła się podaż takich nieruchomości w porównaniu z sytuacją, jaka miała miejsce rok wcześniej. Zauważalna jest przy tym mniejsza skłonność do zakupów, co skutkuje mniejszą liczbą transakcji. Na przyszły rok zapowiadana jest stagnacja cen w najlepszych londyńskich lokalizacjach.

Z ankiety Rightmove wynika, że 59% wynajmujących mieszkania w Wielkiej Brytanii chciałoby kupić własne "M", ale ich na to nie stać.

Zespół analiz

Home Broker

Dowiedz się więcej na temat: Ale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »