Reklama

Rajd ulgi na rynkach akcji

Impas został przełamany - po kilkunastu tygodniach niepewności, plotek i doniesień kształtujących nastroje skonfundowanych inwestorów oraz nieporozumień na linii: Paryż - Berlin - Frankfurt, na wczorajszym spotkaniu na szczycie Unii Europejskiej zapadły decyzje w sprawie kolejnego pakietu ratunkowego dla Grecji. Pakietu, który ma także zminimalizować ryzyko eskalacji kryzysu w pozostałych państwach PIIGS.

Wczoraj na europejskich parkietach dyskontowano wiadomości, które w godzinach wieczornych napłynęły z Brukseli i indeksy mocno wzrastały. Ruchowi na północ przewodził mediolański FTSE MIB, który wystrzelił o blisko 4 proc., a w poprzednich tygodniach był pod szczególną presją, ustalał około dwuletnie minima, a wskaźnik RSI przyjmował wartości poniżej 30 punktów. Zwyżkowały także indeksy po drugiej stronie Atlantyku, także za sprawą wyników amerykańskich firm. Szczególnie dobrze przyjęty przez rynek został kwartalny raport Morgan Stanley - w efekcie akcje banku podrożały o 11 proc.

Reklama

Blisko cztery na pięć z ponad stu spółek tworzących indeks S&P 500, które dotychczas pochwaliły się wynikami zdołało przedstawić dane finansowe powyżej oczekiwań rynku. Średnia Dowa w czwartek wzrosła o 1,2 proc., indeks S&P 500 o 1,4 proc., a Nasdaq był 0,7 proc. nad kreską. Indeksy finiszowały na poziomie odpowiednio: 12 724 punktów, 1344 punktów i 2404 punktów. Indeks S&P 500 kończył sesję w okolicy szczytów z lutego i maja, po ich przebiciu istotny opór będą stanowić okolice 1360 punktów. Dziś na pierwszy plan wysuną się wyniki amerykańskich przedsiębiorstw notowanych na Wall Street i nierozwiązana kwestia podniesienia limitu zadłużenia.

Azjatyckie średnie giełdowe zakończyły tydzień zdecydowanymi zwyżkami, a przyczynkiem do wzmożonej aktywności kupujących były oczywiście w pierwszej kolejności informacje, które dotarły z Brukseli. Na piątkowej sesji Nikkei 225 zyskał 1,1 proc., sforsował szczyt z przełomu kwietnia i maja, a notowania zakończył najwyżej od kilkunastu sesji - na poziomie 10 125 punktów. Tokijski indeks porusza się w krótkoterminowym trendzie wzrostowym, w lipcu zdołał obronić przebitą pod koniec czerwca długookresową średnią ruchomą. Najbliższy poziom oporu będą stanowić okolice 10215 punktów powiązane z maksimami z początku czerwca. W całym tygodniu indeks wzrósł o blisko 2 proc.

Czynnikiem ryzyka dla eksporterów z Kraju Kwitnącej Wiśni jest bardzo mocny jen - obecnie kurs USD/JPY kształtuje się na poziomie 78,61. Widmo kontynuacji zacieśniania polityki pieniężnej przez Ludowy Bank Chin ciągle negatywnie odbija się na notowaniach na parkiecie w Szanghaju. Główny indeks chińskiej giełdy w piątek był tylko nieznacznie nad kreską, a w całym tygodniu, jako jeden z nielicznych indeksów w regionie, zanotował spadek o 1,7 proc. W Europie od rana obserwujemy dalsze spadki rentowności 10 - letnich obligacji Włoch i Hiszpanii, stabilnie również zachowują się CDS na dług państw PIIGS, a na giełdach powinniśmy obserwować kontynuację "rajdu ulgi".

Bartosz Sawicki

Dowiedz się więcej na temat: Akcji | akcje | giełdy | rynek akcji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »