Reklama

Rekordowa seria podwyżek

W środę Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła po raz dziewiąty stopy procentowe, tym razem tak jak ostatnio o 75 pb. do 6 proc. Ostatnim razem tak wysoką stopę referencyjną widzieliśmy w listopadzie 2008 roku, a seria podwyżek zatrzymała się na ośmiu. W ramach ciekawostki przypomnę, że w 1997 roku, kiedy inflacja była na zbliżonym poziomie do ówczesnego stopa procentowa w Polsce wynosiła 24,5 proc.

W środę Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła po raz dziewiąty stopy procentowe, tym razem tak jak ostatnio o 75 pb. do 6 proc. Ostatnim razem tak wysoką stopę referencyjną widzieliśmy w listopadzie 2008 roku, a seria podwyżek zatrzymała się na ośmiu. W ramach ciekawostki przypomnę, że w 1997 roku, kiedy inflacja była na zbliżonym poziomie do ówczesnego stopa procentowa w Polsce wynosiła 24,5 proc.

Dzień później swoje wystąpienie miał Prezes Narodowego Banku Polskiego. Glapiński stwierdził, że RPP zbliża się do końca podwyżek stóp procentowych, jednak nie wie, jak wysoko mogą sięgnąć. Ekonomiści przewidują, że może to być 7-8 proc. Prezes przekazał także, że spodziewają się szczytu inflacji w okresie wakacyjnym, oraz  że w ostatnim kwartale 2023 roku stopy mogą zacząć być obniżane. Przemówienie nie zostało odebrane jako nazbyt jastrzębie, co można było zaobserwować po reakcji na złotym, który osłabił się do większości walut.

Notowania USDPLN zyskały 1,39 proc. (co na parach walutowych jest dużym ruchem), a euro w stosunku do złotego zyskało 0,45 proc. Mimo dobrych, ostatnich paru ostatnich tygodni (inwestorzy dyskontowali przyjęcie Krajowego Planu Odbudowy przez Komisję Europejską) polska waluta  pozostaje w długoterminowym trendzie spadkowym. Akceptacja KPO nie oznacza jednak automatycznej wypłaty środków, Polska musi spełnić jeszcze tak zwane kamienie milowe, co nie jest aż tak oczywiste. Niepewność związana z przyjęciem szeregu ustaw, by pieniądze mogły być wypłacone Polsce, może szkodzić notowaniom złotego w najbliższych tygodniach.

Reklama

W czwartek miała też miejsce decyzja w sprawie stóp procentowych w Unii Europejskiej, a także konferencja Europejskiego Banku Centralnego. EBC ma zdecydować się na podwyżkę stóp na przyszłym posiedzeniu w lipcu o 25 pb. Kolejne podwyżki będą uzależnione od inflacji, której projekcję na ten rok podwyższono z 5,1 proc. do 6,8 proc. Po tych informacjach euro względem dolara osłabiło się znacząco o 0,92 proc. i być może wracamy do trendu umacniania się dolara, którego wspierać będzie przyszłotygodniowe  (15 czerwca) posiedzenie Rezerwy Federalnej.

Mieszko Mórawski, trader w Superfund TFI

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »