Reklama

Reuters: USA w tajemnicy przeprowadziły cyberatak na Iran

USA w tajemnicy przeprowadziły cyberatak na Iran - podała w środę agencja Reutera za źródłami. Według nich cyberoperacja miała związek z atakiem na saudyjskie rafinerie, do którego doszło 14 września, a który Rijad i Waszyngton przypisują Teheranowi.

Pragnące zachować anonimowość źródła agencji przekazały, że atak miał miejsce pod koniec września i ukierunkowany była na zdolności Teheranu do rozpowszechniania propagandy. Według jednego z rozmówców Reutera wymierzony był w fizyczną infrastrukturę. Informator nie podał jednak szczegółów.

Reklama

W ocenie agencji cyberoperacja USA świadczy o działaniach, jakie podejmuje administracja prezydenta Donalda Trumpa w odpowiedzi na incydenty postrzegane jako przejawy irańskiej agresji, jednakże bez angażowania się w szerszy, otwarty konflikt.

Reuters zauważa zarazem, że przeprowadzone przez Amerykanów uderzenie wydaje się mieć zdecydowanie węższy zakres niż inne podobne działania przeciwko Iranowi, które miały miejsce w tym roku.

Pentagon odmówił skomentowania doniesień o cyberataku na Iran, powołując się na względy bezpieczeństwa.

Odpowiedzialność za atak na saudyjskie rafinerie, do którego doszło 14 września, oprócz USA i Arabii Saudyjskiej publicznie przypisują Iranowi również Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Teheran zaprzecza tym oskarżeniom. Za atak odpowiedzialność publicznie wzięła jemeńska grupa rebeliantów Huti

Determinacja OPEC do dalszego stabilizowania cen ropy

Bieżący tydzień na rynku ropy naftowej zaczął się od wyraźnych przecen. Wyhamowały one dopiero wczoraj wieczorem, a notowania ropy naftowej wpadły w konsolidację, w której pozostają dzisiaj rano. Cena ropy WTI oscyluje w okolicach 53 USD za baryłkę, podczas gdy notowania ropy Brent poruszają się w rejonie 58-59 USD za baryłkę.

Presję podażową na ceny ropy naftowej wywołuje obecnie rozczarowanie inwestorów brakiem istotnych informacji dotyczących rezultatów rozmów pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami na temat wzajemnych relacji handlowych.

Mimo optymistycznej retoryki, jaką zaprezentowali politycy z obu państw, konkretnych wiadomości dotyczących dalszych kroków na razie brakuje - a to budzi obawy inwestorów, że takie kroki mogą nigdy nie zostać podjęte. Historia wzajemnych relacji handlowych na linii USA-Chiny w poprzednim i bieżącym roku pokazuje, że sytuacja w tej kwestii już nieraz zmieniała się jak w kalejdoskopie.

Negatywnym akcentem na rynku ropy naftowej jest także fakt, że pojawiły się oczekiwania wzrostu zapasów ropy naftowej w USA, podczas gdy jeszcze pod koniec poprzedniego tygodnia i na samym początku bieżącego tygodnia zakładano, że nadchodzące raporty (dzisiaj Amerykańskiego Instytutu Paliw, a jutro Departamentu Energii) pokażą spadek zapasów.

Tymczasem wsparcie dla cen ropy po raz kolejny nadeszło ze strony OPEC. Sekretarz Generalny tej instytucji, Mohammad Barkindo, powiedział na Indyjskim Forum Energii, że kraje OPEC podtrzymują zamiar solidarnego dążenia do stabilizowania cen ropy naftowej także po 2020 roku. Nie jest to dla inwestorów duże zaskoczenie, ponieważ kartel już wcześniej sygnalizował, że jest gotów podtrzymać porozumienie naftowe na kolejnych kilka lat - jednak potwierdzenie tego faktu pozytywnie wpływa na ceny ropy na globalnym rynku.

Dorota Sierakowska

Analityk surowcowy

d.sierakowska@bossa.pl

Dowiedz się więcej na temat: Iran | USA | cena ropy | cyberatak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »