Reklama

Roczna inflacja za maj powinna wzrosnąć do 4,6 proc.

Wydarzeniem dnia będzie dziś publikacja inflacji za maj. Oczekujemy, że wskaźnik CPI wzrośnie, osiągając poziom 4,6 proc. r/r wobec 4,5 proc. r/r w kwietniu. W skali miesiąca spodziewamy się niższej w porównaniu do poprzedniego miesiąca skali wzrostu cen wynoszącej 0,3 proc.

Zgodnie z naszymi szacunkami miesięczny wzrost cen stymulowany był przede wszystkim wzrostem cen żywności i napojów bezalkoholowych o ok. 0,6 proc. m/m, gdzie największy wpływ na wzrost ten miały drożejące produkty na rynku mięsa i owoców. W odwrotnym kierunku oddziaływały natomiast znacznie niższe niż przed miesiącem ceny cukru (m.in. efekt spadających cen surowca na rynkach światowych), a także taniejące warzywa.

Reklama

W maju spodziewamy się również miesięcznego wzrostu cen w większości kategoriach, w tym lekkiego wzrostu cen paliw, pomimo silnych spadków cen ropy na rynkach światowych w USD. Jedyną kategorią, w której oczekujemy spadków cen w skali miesiąca jest odzież i obuwie w związku z rozpoczęciem sezonowych obniżek.

Wzrost wskaźnika rocznego CPI to wypadkowa kontynuacji wzrostu wskaźnika cen żywności i napojów bezalkoholowych oraz inflacji bazowej netto przy spadku rocznego wskaźnika cen paliw oraz stabilizacji wskaźnika cen nośników energii. Od czerwca oczekujemy tendencji spadkowej wskaźnika rocznego CPI, który na koniec roku ukształtuje się na poziomie nieco poniżej 4 proc. r/r przy średniorocznej inflacji na poziomie 4,1 proc. r/r.

Wczoraj poznaliśmy informacje na temat podaży pieniądza w maju i deficytu na rachunku obrotów bieżących w kwietniu. Podaż pieniądza M3 wyniosła w maju 795,7 mld zł, wzrastając o 0,8 proc. m/m oraz o 7,8 proc. r/r, a deficyt na rachunku obrotów bieżących obniżył się do 959 mln EUR wobec 1376 mln EUR w marcu.

Opublikowane dane na temat podaży pieniądza były nieco słabsze od oczekiwań rynkowych (8,1 proc. r/r) i naszych prognoz (8,3 proc. r/r). Zgodnie z przewidywaniami w maju nastąpił znaczny przyrost depozytów przedsiębiorstw oraz przyrosty depozytów niemonetarnych instytucji finansowych i - słabszy od przewidywań - samorządów.

Wbrew naszym prognozom zanotowano spadek depozytów gospodarstw domowych. Skala spadku gotówki w obiegu była zbliżona do naszych przewidywań. Wg naszych szacunków po korekcie o kurs walutowy (w maju zanotowano deprecjację kursu złotego) kredyty ogółem wzrosły o ok. 7,7 mld zł, przyrost kredytów dla gospodarstw domowych osiągnął ok. 5,6 mld zł, przy wzroście kredytów dla przedsiębiorstw o ok. 3,9 mld zł.

Jeśli chodzi o wynik na rachunku obrotów bieżących, to był on nieco wyższy wobec naszych szacunków (818 mln EUR) oraz zgodny z oczekiwaniami rynkowymi (950 mln wg mediany ankiety Parkietu). Mniejsza niż prognozowaliśmy skala spadku deficytu w obrotach bieżących wynikała przede wszystkim z wyższego deficytu w obrotach towarowych (719 mln EUR wobec naszych oczekiwań na poziomie 540 mln EUR), co wynikało z wyraźnie silniejszego niż zakładaliśmy odbicia w imporcie.

Generalnie w kwietniu odnotowano wyższe wobec oczekiwań dynamiki wzrostu w handlu zagranicznym (eksportu i importu), po bardzo słabych danych marcowych, co wskazuje na ograniczenie ryzyka silniejszego spowolnienia aktywności gospodarki, na które wskazywaliśmy w komentarzu sprzed miesiąca i jest z kolei spójne z wskazaniami w ankiecie NBP przez przedsiębiorstwa lekkiej poprawy w zakresie zamówień zagranicznych w II kw. br.

Jednocześnie utrzymujące się tendencje: spadku wskaźnika nowych zamówień eksportowych w Niemczech, dalsze spowolnienie produkcji w branżach nastawionych na eksport w Polsce i generalną tendencję do obniżenia dynamiki obrotów w handlu zagranicznym na świecie nie pozwolą na silniejsze ożywienie eksportu w kolejnych miesiącach (do poziomu dynamiki notowanej w 2010 r.). Spadek deficytu w obrotach bieżących w kwietniu w skali miesiąca był zgodnie z oczekiwaniami efektem wyższej nadwyżki w transferach bieżących przy wyraźnej poprawie wyniku w zakresie rozliczeń środków UE.

W kolejnych miesiącach oczekujemy utrzymania tendencji z I kw. br. wyższego deficytu w handlu zagranicznym niż w 2010 r. i dalszego wzrostu deficytu w obrotach bieżących. Jednocześnie decydujące dla średnioterminowych prognoz wyniku w obrotach bieżących będą korekty danych dot. rozszacowania w bilansie płatniczym pozycji salda błędów i opuszczeń. Zgodnie z zapowiedziami NBP dane skorygowane zostaną opublikowane wraz z publikacją danych dot. bilansu płatniczego za I kw. br. tj. 29. czerwca.

Łukasz Tarnawa

główny ekonomista PKO Banku Polskiego

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.

Dowiedz się więcej na temat: proca | waluty | wzrost cen | R.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »