Reklama

Ropa blisko 32 USD za baryłkę, zapasy surowca rosną

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku są blisko 32 dolarów za baryłkę, a zapasy surowca w USA dalej rosną - podają maklerzy.

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku są blisko 32 dolarów za baryłkę, a zapasy surowca w USA dalej rosną - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 32,06 USD, po zniżce o 9 centów. Brent w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 1 centa do 34,40 USD za baryłkę.

Zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 3,5 mln baryłek, czyli 0,7 proc., do 507,6 mln baryłek - poinformował w środę amerykański Departament Energii (DoE).

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 1,7 mln baryłek, czyli 1,0 proc., do 160,71 mln baryłek - podał DoE.

Reklama

DoE podał też, że zapasy benzyny spadły w tym czasie o 2,24 mln baryłek, czyli 0,9 proc., do 256,46 mln baryłek.

- Jakiekolwiek wzrosty cen ropy będą ograniczone, bo mamy wysokie poziomy zapasów surowca - mówi David Lennox, analityk Fat Prophets w Sydney.

- Można się spodziewać pewnego złagodzenia wahań cen, ale nadal utrzymują się ryzyka spadku notowań ropy - dodaje. W środę na NYMEX w Nowym Jorku ropa zdrożała o 82 centy do 32,15 USD za baryłkę. Od początku 2016 r. ropa w USA staniała o 13 proc.

Środowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się nieznacznymi wzrostami najważniejszych indeksów. W reakcji na spadek cen ropy naftowej taniały w ciągu dnia akcje spółek paliwowych.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial zwyżkował o 0,32 proc. do 16 484,99 pkt. Nasdaq Composite wzrósł o 0,87 proc. do 4542,61 pkt. S&P 500 zwyżkował o 0,44 proc. do 1929,80 pkt.

W ciągu dnia na Wall Street silnie zniżkowały akcje spółek z sektora surowcowego. Akcje dużych koncernów z tej branży Glencore i BHP Billiton traciły w trakcie sesji nawet ponad 8 proc. Na koniec notowań jednak ten sektor odrobił straty i wyszedł na plus.

W reakcji na spadek cen ropy naftowej taniały akcje spółek paliwowych, w Europie spadkom w tej branży przewodziły Total i Royal Dutch Shell. W USA traciły natomiast największe amerykańskie spółki z tej branży: Chevron i Exxon, chociaż na koniec dnia obrobiły straty.

Spadek cen ropy naftowej to efekt przede wszystkim wypowiedzi ministra ds. ropy naftowej Arabii Saudyjskiej. Ali bin Ibrahim Al-Naimi dał do zrozumienia we wtorek, że porozumienie dotyczące zamrożenia wydobycia ropy naftowej, zawarte miedzy innymi przez Arabię Saudyjską i Rosję, nie obejmuje zmniejszenia produkcji. Al-Naimi podkreślił, też że cenę ropy naftowej ostatecznie ustali rynek.

Nastroje na rynku surowca dodatkowo popsuły dane American Petroleum Institute, z których wynika, że zapasy surowca w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 7,1 proc. Spodziewano się tymczasem wzrostu o 3,4 proc. Na wzrost zapasów wskazały również dane Departamentu Energii. Wynika z nich, że zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 3,5 mln baryłek do 507,6 mln baryłek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »