Reklama

Rozczarowują wyniki spółek technologicznych w USA

Umiarkowana realizacja zysków, pod znakiem której stoi na europejskich rynkach przedpołudniowa część piątkowych notowań, to w dużej mierze reakcja na słabszy od oczekiwanego przebieg ostatnich notowań w Stanach Zjednoczonych. Tu cieniem położyły się rozczarowujące wyniki spółek technologicznych, od Google, po AMD, do Microsoftu.

To spowodowało, że dobre dane gospodarcze, jakimi były październikowy Philadelphia Fed i wrześniowe wskaźniki wyprzedzające koniunktury, nie zdołały wynieść giełdy na wyższe poziomy. Do osiągnięć spółek technologicznych inwestorzy przykładają dużą uwagę z uwagi na to, że ta branża jest bardzo wrażliwa na wahania koniunktury gospodarczej. Stąd słabsza kondycja finansowa takich spółek jest symptomem niekorzystnych zjawisk gospodarczych.

Reklama

Trzeba jednak przyznać, że podobnie jak to było w trakcie poprzednich sezonów publikacji wyników kwartalnych w USA, rozczarowania nie przekładają się na postawę całego rynku, a jedynie odbijają się na zachowaniu pojedynczych spółek. To dobry objaw, wskazujący na siłę rynków.

Kolejna porcja wyników finansowych amerykańskich firm zdominuje przebieg dnia. Osiągnięciami pochwalą się między innymi General Electric, Honeywell i McDonald's. Wszystkie firmy są wrażliwe na globalne tendencje, więc w ich przypadku inwestorzy na rezultaty będą patrzeć przez pryzmat kondycji światowej gospodarki. Do tej pory poznaliśmy wyniki około 100 firm z S&P 500. 64 proc. z nich pozytywnie zaskoczyło, a 20 proc. rozczarowało zyskami.

HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:

Fakt, że rozczarowujące wyniki części dużych spółek w USA nie wpływają negatywnie na cały rynek akcji, jest oznaką jego siły.

Brytyjczycy coraz ostrożniej oceniają perspektywy wzrostu cen mieszkań w ich kraju.

Rynki nieruchomości

Najnowsze badanie opinii Brytyjczyków na temat tendencji cenowych na tamtejszym rynku mieszkaniowym pokazuje, że wrześniowa znacząca poprawa nastrojów nie oznaczała jeszcze odwrócenia niekorzystnych tendencji. Październikowy HPSI, opracowywany przez Knight Frank i Markit, zniżkował do 45 pkt z 46,8 pkt miesiąc wcześniej. Tym samym 28, kolejny miesiąc przeważali ci, którzy wyrażali opinię, że wartość ich nieruchomości spadła.

W październiku było ich 16 proc. wobec 6 proc. mających przeciwne zdanie. W badaniu zwraca się uwagę, że nawet Londyńczycy wskazywali częściej na zniżkę niż wzrost wartości mieszkania. Równocześnie topnieje przewaga optymistów nad pesymistami jeśli chodzi o przekonanie odnośnie wartości nieruchomości mieszkaniowych w perspektywie kolejnych 12 miesięcy. 24 proc. liczy na wzrost, a 23 proc. zakłada zniżkę. Przewidywania były najsłabsze od lutego tego roku. W przypadku Londynu utrzymał się duży optymizm, ale jego skala była jednak najmniejsza od stycznia tego roku.

Zespół analiz

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »