Reklama

Rynek akcji zduszony przez ropę

Sesje giełdowe na globalnych parkietach były dzisiaj raczej mieszane, choć sesję w Europie możemy raczej zaliczyć na plus. Wzrosty powstrzymywane są poprzez ogromne spadki na rynku surowców, a przede wszystkim ropy naftowej. Dane w USA były całkiem niezłe, ale z drugiej strony mogą być odczytywane przez inwestorów z Wall Street raczej negatywnie.

Sesja w Europie była mieszana przede wszystkim dla niemieckiego Daxa, który poruszał się dzisiaj raczej w trendzie horyzontalnym. Bliźniaczy indeks Eurostoxx 50 zachowywał się znacząco lepiej, ale głównie ze względu na obecność spółek francuskich. Francuski indeks CAC 40 zyskiwał dzisiaj sporo, co jest efektem oczekiwań, co do wyborów prezydenckich w przyszłym roku. Francois Fillon został już oficjalnie kandydatem Republikanów w walce o fotel prezydencki we Francji. W wyborach jest przede wszystkim przeciwnikiem populistycznej kandydatki Frontu narodowego. Rynek odczytuje jego zapowiadane zmiany w polityce gospodarczej bardzo pozytywnie. Mówi on między innymi o podniesieniu wieku emerytalnego, czy obniżce podatku dla biznesu.

Reklama

Dodatkowo dosyć dobre nastroje panują we Włoszech, co jest związane z informacjami, że Matteo Renzi nie chce zrezygnować ze stanowiska premiera w przypadku dobrego oraz złego rezultatu referendum. Dzień zakończył się jednak kompletną porażką dla indeksu FTSE 100, co jest związane z dużym udziałem spółek naftowych oraz spółek wydobywczych. Cofają się ceny rud żelaza oraz przede wszystkim ropy naftowej. Oba najważniejsze benchmarki, czyli Brent oraz WTI tracą w ujęciu dziennym ponad 4 proc., co jest związane ze słabymi oczekiwaniami inwestorów, co do możliwości osiągnięcia porozumienia przez kartel OPEC. Oczekuje się, że OPEC dotrzyma danego słowa i zetnie produkcję celem stabilizacji cen na rynkach. Patrząc jednak na dużą niezgodę pomiędzy producentami oraz historię można domniemywać, że OPEC ponownie może rozczarować rynki. Na zamknięciu DAX zyskał 0,41 proc., CAC wzrósł o 0,95 proc., FTSE 100 stracił 0,36 proc., natomiast FTSE MIB wzrósł aż o 2,1 proc.

Na Wall Street mamy ograniczenia głównie ze strony indeksów S&P 500 oraz DJIA. Są one tłumione głównie poprzez udział spółek naftowych oraz wydobywczych. Dzisiaj w USA poznaliśmy 2 odczyt wzrostu gospodarczego za III kwartał tego roku. Dane te okazały się być znacząco lepsze niż pierwszy odczyt głównie za sprawą poprawy kontrybucji popytu, która stanowiła zagwozdkę dla rynku od momentu pierwszego odczytu. PKB wzrósł w III kwartale w tempie annualizowanym o 3,2 proc., natomiast konsumpcja wzrosła o 2,8 proc.

Sesja na Książęcej również była raczej stłumiona, co było związane ze spółkami związanymi z surowcami. Inwestorzy zdecydowali się zrealizować swoje zyski z JSW, które jeszcze wczoraj kosztowało blisko 90 zł za jedną akcję. Traciła również wartość spółki KGHM. Z drugiej strony mocno zyskiwały spółki energetyczne. Na koniec sesji WIG20 wzrósł o 0,21%.

Michał Stajniak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »