Reklama

Rynek nie wykorzystał kolejnego pretekstu

Nieoczekiwany spadek szacowanego na połowę sierpnia indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan (do 80 pkt. z 85,1 pkt. w lipcu), tylko na krótko osłabił amerykańską walutę.

Nieoczekiwany spadek szacowanego na połowę sierpnia indeksu nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan (do 80 pkt. z 85,1 pkt. w lipcu), tylko na krótko osłabił amerykańską walutę.

Nie udało się na tej bazie zbudować większego ruchu, a późniejsze umocnienie dolara może sugerować chęć do realizacji zysków z wczorajszego ruchu przed zbliżającym się weekendem.

Ziarna wątpliwości w postaci słabszych danych makroekonomicznych (poza danymi z Michigan, także liczba wydanych pozwoleń i rozpoczętych budów były poniżej rynkowego konsensusu) zostały jednak zasiane po wczorajszych danych i rynek może wykorzystać niepewność wokół terminu ograniczenia QE3 przez FED, do osłabienia dolara w najbliższych dniach. Kluczowym punktem przyszłotygodniowego kalendarza będzie środa, kiedy to poznamy zapiski z posiedzenia FED 31 lipca.

Reklama

Na wykresie EUR/USD widać, że udało się dzisiaj pobić wieczorny szczyt na 1,3362 - ustanowiliśmy nowe maksimum na 1,3379. Pomału wkraczamy, zatem w strefę 1,3375-1,3415. Test jej górnego ograniczenia, a jednocześnie kluczowego poziomu z czerwca b.r., jest prawdopodobny na początku przyszłego tygodnia. Nie można też wykluczyć jego nieznacznego naruszenia w górę. Mocne wsparcie to okolice 1,3320.

Marek Rogalski - Główny analityk walutowy DM BOŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »