Reklama

Rynek pozostaje w konsolidacji

- Czwartkowe notowania na warszawskim parkiecie upłynęły pod znakiem małej zmienności indeksów, które poruszały się w rytm publikowanych w ciągu sesji danym makroekonomicznych. Zdaniem analityków rynek pozostaje w konsolidacji, a kierunek przyszłych zmian nie jest przesądzony.

"Dzisiejsza sesja charakteryzowała się niską zmiennością. Mamy do czynienia z konsolidacją przed istotnym ruchem w jedną, bądź w drugą stronę"- powiedział PAP Jan Nowakowski, analityk DM BZ WBK.

Reklama

"Od jakiegoś czasu krótkoterminowym oporem dla WIG 20 jest 2.411 punktów, a z drugiej strony mamy wsparcie na 2.365 punktów. Istotnym wsparciem dla rynku jest także 2.350 punktów, a oporem 2.424 punktów. Przebicie jednego z tych poziomów będzie zwiększało prawdopodobieństwo silniejszego ruchu w jedną bądź w drugą stronę" - dodał.

Zdaniem analityka sytuacja do środowej sesji wskazywała, że bardziej prawdopodobne były wzrosty indeksów.

"Gdyby nie informacje jakie trafiły na rynek z TP SA i potem związane z tym zachowanie kursu jej akcji, to większe prawdopodobieństwo było na wzrost indeksów. W ostatnim okresie mamy duże obroty na giełdzie, więc widać jakieś przygotowanie do większego ruchu" - powiedział Nowakowski.

Jego zdaniem analitycy w piątek czekać będą na informacje z USA o sprzedaży domów na rynku wtórnym we wrześniu 2012 roku.

Tymczasem po lekkich zwyżkach w USA, jak również na rynkach azjatyckich, czwartkowa sesja na GPW rozpoczęła się od wzrostów indeksów. WIG 20 na otwarciu sesji wzrósł o 0,23 proc. i wyniósł 2.397,01 punktów.

Później, na ponad godzinę na rynek powrócimy spadki, jednak po 11.00 indeks największych spółek ponownie znalazł się powyżej środowego zamknięcia.

Wpływ na tę poprawę nastrojów miały dane o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, które była wyższe od oczekiwań. Sprzedaż ta we wrześniu 2012 r. wzrosła o 0,6 proc. mdm, podczas gdy analitycy spodziewali się że wzrośnie ona o 0,4 proc.

Po 14.00 indeks największych spółek przebił 2.400 punktów i osiągnął 2.406 punktów, co było najwyższym poziomem w trakcie czwartkowej sesji.

O 14.30 nadeszły na rynek kolejne dane makroekonomiczne, które tym razem okazały się gorsze od oczekiwań i wywołały ochłodzenie nastrojów. Departament Pracy USA podał, że liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 388 tys., podczas gdy ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że wyniesie ona 365 tys.

Po 15.00 WIG 20 zaczął się poruszać w okolicach środowego zamknięcia. O 16.00 opublikowano amerykański indeks wyprzedzający koniunktury oraz Indeks Philadelphia Fed, które okazały się lepsze niż oczekiwano.

Ostatecznie WIG 20 na zamknięciu sesji wzrósł o 0,27 proc. i wyniósł 2.397,93 punktów.

Uwaga inwestorów skupiła się w czwartek na akcjach PKN Orlen i TP SA.

Po środowych bardzo dużych spadkach kursu Telekomunikacji Polskiej, w czwartek papiery spółki spadły o kolejne 1,2 proc. i kosztują 13,63 zł.

TP SA przed środową sesją nieoczekiwanie podała wstępne szacunki wyników za trzeci kwartał 2012 roku, a także obniżyła mocno prognozy na cały 2012 rok oraz obniżyła poziom planowanej dywidendy za 2012 rok.

Po tych informacjach w czwartek Deutsche Bank obniżył rekomendację dla TP SA do "trzymaj" , Erste do "redukuj", a Renaissance Capital obniżył cenę docelową akcji spółki do 13 zł z 14,4 zł, podtrzymał "sprzedaj".

Akcje PKN Orlen straciły w czwartek 1,8 proc. Credit Suisse obniżył w czwartek rekomendację dla spółki do "poniżej rynku" z "neutralnie". Spółka przedstawi w piątek szacunki wybranych danych finansowych i operacyjnych. Analitycy spodziewają się, że w III kwartale zysk netto paliwowej spółki wyniesie 1,32 mld zł.

Bardzo mocno zyskały w czwartek akcje EMC Instytut Medyczny - na zamknięciu sesji były o 14,6 proc. droższe niż w środę. Spółka podała, że prowadzi rozmowy z EQT VI Limited w sprawie zaangażowania funduszu w spółkę, ponieważ myśli o szybszym niż do tej pory tempie rozwoju.

O blisko 15 proc. zdrożały akcje Eko Holdingu. Ecorse Investments, pośrednio kontrolowany przez Advent International podniósł w czwartek cenę w wezwaniu na akcje Eko Holding, tym razem do 5,6 zł z 4,7 zł poprzednio.

Krzysztof Gradecki, główny akcjonariusz Eko Holding poinformował PAP, że Krzysztof i Marzena Gradeccy odpowiedzieli na wezwanie Adventu do sprzedaży akcji spółki. Już wcześniej informowali, że podjęli decyzję o sprzedaży akcji i wiąże ich w tym zakresie umowa.

Dowiedz się więcej na temat: konsolidacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »