Reklama

Rynki czekają na kluczowe rozstrzygnięcia

Rynki akcji znajdują się dziś w zawieszeniu, oczekując kluczowych rozstrzygnięć, które mają zapaść w najbliższych dniach. Spółki naftowe nasłuchują doniesień z Wiednia, gdzie już jutro odbędzie się oficjalny szczyt państw OPEC. Natomiast włoskie banki przygotowują się na wynik referendum konstytucyjnego.

Ceny ropy naftowej znajdują się dziś wyraźnie niżej za sprawą malejących szans na porozumienie wewnątrz OPEC ws. stabilizacji rynku. Wczorajsze techniczne posiedzenie państw zrzeszonych w Kartelu zakończyło się fiaskiem, gdyż zarówno Iran, jak i Irak stanowczo odmawiają podjęcia działań mających na celu przynajmniej zamrożenie przez nie poziomu wydobycia ropy. Bez tego próżno liczyć na jakiekolwiek ustępstwa ze strony Arabii Saudyjskiej - wcześniejsze propozycje ze strony Królestwa były uzależnione od ustępstw Teheranu oraz Bagdadu.

Reklama

Choć do finalnego spotkania ma dojść dopiero jutro, to trudno liczyć na nagły przełom. Z tego względu na szczycie w Wiedniu nie pojawią się przedstawiciele pozostałych krajów-producentów ropy - Rosji i Kazachstanu. Moskwa jest szczególnie przeciwna ograniczaniu wydobycia i podkreśla, że jest skłonna tylko zamrozić produkcje w pobliżu obecnych poziomów. W efekcie baryłka ropy Brent kosztuje dziś około 47,50 dolara (-3,2 proc.), a WTI 45,50 dolara (-3,3 proc.). Niższe ceny "czarnego złota" nie tylko ciążą wycenom spółek naftowych, ale też szkodzą ogólnemu sentymentowi na rynku.

Z drugiej strony obserwujemy dziś odreagowanie w wykonaniu włoskich banków, co sprawia, że parkiet w Mediolanie jest liderem wzrostów w Europie, zyskując ponad 1,5 proc. Jest to dobra oznaka świadcząca, że nerwowość nie eskaluje przed zaplanowanym na weekend referendum. Poprawa notowań włoskich instytucji jest po części pochodną dementi wcześniejszych plotek mówiących, że premier Renzi mógłby zrezygnować nawet w sytuacji, gdyby Włosi w niedzielnym głosowaniu przyjęli proponowane zmiany. Jednakże sondaże sugerują odrzucenie reform, także jego rezygnacja wciąż wydaje się prawdopodobna.

Nieco optymizmu wniosły dane o amerykańskim PKB. Ogólnie wzrost w III kwartale był mocniejszy od oczekiwań, co pozwoliło Wall Street na otwarcie dzisiejszej sesji nieznacznie na plusie. Jeśli chodzi o polską giełdę, to jedynie WIG20 może pochwalić się zyskami. Jednakże indeks oscyluje blisko poziomów z poniedziałkowego zamknięcia. Pośród blue chipów słabo sobie radzi PGE za sprawą projektu zmian w statucie spółki. Propozycje zakładają, że jednym z celów koncernu będzie zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Podobne zmiany mają czekać Energę.

Michał Dąbrowski

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | państw

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »