Reklama

Rynki gotowe do korekty?

Nieudany atak indeksu S&P500 na poziom 1150 pkt to tylko jeden z argumentów, które we wtorek będą przemawiać realizacją zysków na europejskich rynkach akcji. Inne to trwające od miesiąca wzrosty i niskie oczekiwania ekonomistów, co do dzisiejszych danych

Nowy tydzień na Wall Street rozpoczął się bez większych huśtawek emocji - główne indeksy wystartowały minimalnie poniżej piątkowych poziomów i prawie przez cały dzień pozostawały poniżej kreski. S&P500 tuż przed zakończeniem sesji podjął próbę ataku na poziom 1150 pkt, ale już po kilku minutach jasne było, że inwestorzy kupujący od początku września akcje są przy obecnych cenach zbyt ostrożni, aby próba ta była skuteczna. Ostatecznie indeks ten spadł o 0,6 proc.

Reklama

Wśród wiadomości ze spółek z różnych branż pojawia się coraz więcej informacji o planowanych lub finalizowanych przejęciach, co może oznaczać, iż pomimo wciąż prawdopodobnego kolejnego uderzenia recesji, w gospodarce amerykańskiej rozpoczyna się nowy cykl koniunkturalny. Wczoraj o nowych akwizycjach informowały m.in. Wal Mart, Nestle oraz linie lotnicze Southwest Airlines. Dodatkowo pozytywnym impulsem dla sektora małych przedsiębiorstw w najbliższych miesiącach będą konsekwencje ustawy, którą podpisał wczoraj Barack Obama. Na pobudzenie rynku pracy i stworzenie ok. 500 tys. nowych miejsc pracy przeznaczone zostały 42 mld USD, z czego 12 mld USD trafi do firm w formie ulg podatkowych.

Na rynku walutowym we wtorek rano najbardziej spośród głównych walut na wartości zyskiwały jen i frank, a na rynku surowcowym taniała ropa naftowa, złoto i srebro, czyli widoczne były przesłanki do realizacji zysków i rozpoczęcia korekty, także na rynkach akcji. W Azji większość indeksów we wtorek spadła.

Przed publikacją zaplanowanych na dziś danych makroekonomicznych w USA ekonomiści nie tryskają optymizmem - ich prognozy mówią o pogorszeniu się wszystkich trzech wskaźników. Ceny nieruchomości w dwudziestu największych metropoliach wg szacunków ekspertów były w lipcu o 3,1 proc. wyższe niż przed rokiem (miesiąc wcześniej wzrost w stosunku rocznym wynosił 4,2 proc.), popsuły się nastroje konsumentów zobrazowane indeksem Conference Board (analitycy oczekują spadku o jeden punkt do 52,5 pkt), podobnie jak koniunktura w gospodarce monitorowana przez oddział amerykańskiego banku centralnego z Richmond. Optymistycznym akcentem podczas sesji w Europie może być publikacja ostatniego odczytu dynamiki PKB Wielkiej Brytanii (prognozy wskazują na wzrost 1,2 proc. w ujęciu kwartał do kwartału i 1,7 proc. r/r), ale już jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną na Wyspach, ekonomiści widzą na horyzoncie spadek aktywności konsumentów.

Łukasz Wróbel

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Dowiedz się więcej na temat: Akcji | 'Wtorek' | 500 | W.E. | 500 zł na dziecko | Gotowi?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »