Reklama

Rynki surowcowe zwiastują korektę?

Na europejskich rynkach akcji tydzień rozpoczął się neutralnie, ale wycofujący się dynamicznie z rynków surowcowych kapitał oraz duży popyt na amerykańskie obligacje mogą zapowiadać spadkową korektę.

O godz. 16 czasu warszawskiego WIG20 znajdował się minimalnie powyżej piątkowych poziomów i ponownie próbował zdobyć opór leżący na wysokości 2620 pkt. Duże zlecenia kupna złożone przez inwestorów instytucjonalnych na końcowym fixingu sprawiły, że tym razem próba zakończyła się powodzeniem i indeks ten zakończył dzień powyżej 2630 pkt. Za granicą nastroje na rynkach akcji były zróżnicowane - w Londynie indeks FTSE poruszał się tuż przy poziomie, na którym kończył ubiegły tydzień, ok. 0,5 proc. na wartości traciły indeksy we Frankfurcie i Paryżu, jeszcze silniejsze spadki obserwowaliśmy w Rydze i Sofii, natomiast kupujący przeważali na parkietach w Grecji i Turcji.

Reklama

Sprawdź bieżące notowania surowców na stronach Biznes INTERIA.PL

Bieżące dane ze strefy euro okazały się zgodne z prognozami ekonomistów - oczekiwania inwestorów mierzone indeksem Sentix uległy poprawie (wzrost z 7,6 do 8,8 pkt przy konsensusie ekspertów na poziomie 9 pkt) i trzeci miesiąc z rzędu utrzymały się powyżej zera. Rozczarowały z kolei dane zza oceanu, ponieważ zarówno ostateczny odczyt danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku, jak i zamówienia w przemyśle spadły silniej niż spodziewali się ekonomiści. Dodatkowo analitycy Goldman Sachs, obniżając wycenę akcji Microsoft'u, zniechęcili inwestorów do kupna papierów spółek technologicznych. Pierwsze minuty handlu akcjami na nowojorskim parkiecie nie przyniosły wprawdzie wyprzedaży, ale na innych rynkach widać było, że inwestorzy darzą znacznie mniejszą sympatią niż w ubiegłym miesiącu aktywa kojarzone z ryzykiem.

Popyt na dwuletnie obligacje rządowe USA był tak wielki, że rentowność tych papierów była dzisiaj najniższa w historii.

Na rynku surowców o ponad 1 proc. drożała tylko platyna, a te towary, które we wrześniu kupowano najchętniej taniały w poniedziałek o ponad 2 proc. Wśród nich znalazły się m.in. cukier, bawełna, kawa, olej sojowy i ryż. Na rynku walutowym dolar odzyskiwał siłę względem euro - kurs tej pary spadł do 1,37 USD po tym, jak w piątek na kilka minut znalazł się powyżej poziomu 1,38 USD. Jak nietrudno się domyślić w takich warunkach również nasza waluta nie zdołała oprzeć się realizacji zysków po trwającej od ok. miesiąca zwyżkowej serii. W poniedziałek dolar, euro i frank drożały o ok. 3-4 grosze.

Łukasz Wróbel

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Dowiedz się więcej na temat: Akcji | popyt | Ale | "Zwiastowanie" | obligacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »