Reklama

Słaba końcówka tygodnia

Przekazanie reszty środków z OFE na Fundusz Rezerwy Demograficznej i zapisanie ich na indywidualnych kontach w ZUS. Tak brzmi propozycja zawarta w projekcie rekomendacji resortu rodziny dla rządu po przeglądzie systemu emerytalnego. Ta informacja wypaczyła wynik dzisiejszej sesji, gdyż inwestorzy w obawie przed znacznym odpływem kapitału zdecydowali się sprzedawać akcje.

Przeciętne wynagrodzenie w Polsce wyniosło w październiku 4259,37 złotych brutto - podał GUS. To o 3,6 proc. więcej niż przed rokiem. Analitycy spodziewali się wzrostu o 4,3 proc., wynik jest więc znacznie poniżej oczekiwań. Rosło również zatrudnienie - dynamika wzrostu wyniosła 3,1 proc., czyli dokładnie na poziomie prognoz analityków oraz 0,1 punktu procentowego mniej od danych za wrzesień.

Reklama

Po słabym początku na minusie, jeszcze przed południem indeks 20 największych spółek odbił się zbliżając się do poziomu wczorajszego zamknięcia. To wynik sprostowania Ministerstwa Finansów w kwestii zmian w OFE. WIG20 nie zdołał jednak utrzymać się na tym poziomie i po godz. 14 musiał uznać przewagę strony podażowej. Ostateczne zamknięcie na poziomie 1726 pkt. oznacza spadek w piątek o 0,96 proc., a w całym tygodniu o 1,60 proc.

Największym obciążeniem indeksu blue chipów były spółki o najwyższej kapitalizacji, w których OFE posiadają znaczne pakiety akcji. Wśród nich znalazły się Pekao, PKO BP oraz PKN Orlen, które traciły odpowiednio 1,95 proc., 1,78 proc. i 1,37 proc.

Przyszły tydzień rozpoczniemy od danych o japońskim imporcie i eksporcie. W poniedziałkowe popołudnie GUS przedstawi październikową dynamikę polskiego sektora wytwórczego oraz sprzedaży detalicznej. Wtorkowe kalendarium makroekonomiczne będzie niemalże puste. W środę w Japonii przypada święto, wobec czego tamtejszy parkiet będzie zamknięty. Tego dnia dominować będą wstępne odczyty indeksów PMI dla czołowych światowych gospodarek. Na dokładkę, już po sesji w Europie, inwestorzy będą mogli zapoznać się z protokołem z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. W czwartek w USA przypada Święto Dziękczynienia, dlatego też rynki akcji i obligacji za oceanem będą zamknięte, co z pewnością spowoduje spadek aktywności inwestorów także na innych światowych rynkach. Dzień rozpoczniemy od finalnych danych o wzroście PKB w Niemczech i Hiszpanii. Zza naszej zachodniej granicy napłynie także listopadowy odczyt indeksu Ifo ilustrującego nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców. W tzw. "czarny piątek", kiedy miliony Amerykanów ruszą na zakupy, tamtejsze giełdy handlować będą jedynie do godz. 19 polskiego czasu.

Paweł Grubiak

Dowiedz się więcej na temat: końcówka | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »