Reklama

Słabnie globalny sektor usług

Przebieg wtorkowych notowań w Stanach Zjednoczonych, kiedy to w ostatnich minutach indeksy gwałtownie podskoczyły i z nawiązką odrobiły wcześniejsze straty, jest najlepszą egzemplifikacją aktualnych uwarunkowań rynkowych. Wystarczy niesprawdzona informacja, by w ciągu dnia sytuacja na parkietach zmieniła się diametralnie.

Biorąc pod uwagę, że od dołka S&P 500 zyskał w kilkadziesiąt minut około 4%, widzimy w jak wyjątkowym okresie się znaleźliśmy. Inwestorzy muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, jak funkcjonować w takich warunkach, czy próbować reagować na każdy krótkotrwały ruch, czy jednak realizować bardziej długofalową strategię, wykonując jak najmniej ruchów i trzymając się głównego trendu. Bez wątpienia dla inwestorów, którzy nie są daytraderami, to drugie rozwiązanie jest oczywiste.

Z ich punktu widzenia wczorajszy wzrost nie ma większego znaczenia biorąc pod uwagę skalę wcześniejszego spadku. Jednocześnie ten ruch w górę można sklasyfikować jako ruch powrotny do przełamanego wsparcia, jakim była dolna granica trendu bocznego trwającego w sierpniu i wrześniu. To skłania do oczekiwania na powrót zniżek w najbliższych dniach.

Reklama

Takiemu scenariuszowi sprzyjają kolejne dane gospodarcze. Tym razem chodzi o wrześniowe wskaźniki aktywności sektora usług. Po tym, jak globalny przemysł we wrześniu znalazł się w recesji, teraz usługowa część gospodarek idzie podobną drogą. Szybko słabną usługi w Indiach, Rosji, Hiszpanii, Włoszech oraz przede wszystkim w Niemczech, w których wskaźnik PMI zszedł do strefy spowolnienia (poniżej 50 pkt).

***

Po tym, jak we wrześniu w recesje wpadł globalny przemysł oznaki coraz większego spowolnienia wykazuje sektor usługowy na świecie

We wrześniu budownictwo znalazło się na krawędzi recesji

Rynki nieruchomości

Liczba bankrutujących przedsiębiorstw budowlanych w Wielkiej Brytanii wzrosła w III kwartale o 11% w skali roku. Był ich 117 wobec 105 rok wcześniej. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje się w niepewności gospodarczej oraz cięciach budżetowych. Oba czynniki ograniczają liczbę nowych projektów, które są realizowane.

Wskaźnik aktywności w brytyjskim sektorze budowlanym spadł we wrześniu do 50,1 pkt z 52,6 pkt w sierpniu, potwierdzając stanięcie tej części gospodarki na krawędzi spowolnienia. W najgorszej sytuacji jest budownictwo mieszkaniowe . Niewiele lepiej radzi sobie budownictwo infrastrukturalne, a jedynym segmentem wykazującym pozytywne tendencje są projekty komercyjne (biura, magazyny, powierzchnie handlowe itp.). Przedsiębiorstwa budowlane wskazują nie tylko na malejącą liczbę nowych projektów, ale również na presję cenową na ich usługi. Na razie nie widać jeszcze ograniczania zatrudnienia.

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »