Reklama

Słabość niemieckiego przemysłu, inflacja w Chinach i koronawirus

Początek nowego tygodnia nie przyniósł informacji, które mogłyby "podreperować" nastroje inwestorów na giełdowych parkietach. Co prawda poniedziałek jest dniem, w którym większość Chińczyków po wydłużonych przestojach spowodowanych epidemią koronawirusa wraca do pracy, natomiast oficjalne dane na dzień dzisiejszy mówią już o przeszło 900 ofiarach epidemii, a na rynku nadal niedostępny jest skuteczny lek przeciwko "zarazie".

Jeśli okaże się, że epidemia nie wejdzie szybko  w fazę degresywną możliwe jest, że konieczne będą dalsze przestoje, a to będzie miało negatywny wpływ na wzrost gospodarczy na całym świecie. Dodatkowo dzisiejsze dane o styczniowej inflacji konsumenckiej CPI w Państwie Środka (5,4 proc. r/r) pokazujące wyraźny wzrost względem danych grudniowych mogą sugerować, że proste rezerwy w stymulowaniu monetarnym i fiskalnym tejże gospodarki mogły się wyczerpać.  

Na nastroje na polskiej giełdzie wpływ na poniedziałkowej sesji niewątpliwie miały również piątkowe dane o wyraźnym spadku niemieckiej produkcji przemysłowej w grudniu (-3,5 proc. m/m), co w przypadku wydłużenia tego trendu może mieć negatywny wpływ również i na naszą gospodarkę. Indeks szerokiego rynku WIG spadł w dniu dzisiejszym o -0,6 proc., a indeks największych spółek WIG20 stracił na wartości -0,8 proc. Obroty w poniedziałek były dość niskie i na szerokim rynku wyniosły one około 600 mln PLN, a wśród spółek z indeksu WIG20 zbliżyły się one do poziomu 515 mln PLN. Mieszane nastroje panowały natomiast w segmencie spółek małych i średnich. Indeks średnich spółek mWIG40 spadł o -0,1 proc., a indeks małych spółek sWIG80 zwiększył swą wartość o +0,2 proc.

Reklama

Wśród największych spółek z indeksu WIG20 wzrostowy prym w dniu dzisiejszym wiodło obuwnicze CCC (+2,9 proc.), które niedawno ogłosiło swoją nową strategię na najbliższe trzy lata. Z kolei na przeciwnym biegunie znalazły się spółki, które operacyjnie najmocniej odczułyby ewentualne spowolnienie wzrostu gospodarczego na świecie na skutek rozwoju epidemii koronawirusa w Chinach. Kurs akcji JSW spadł o -3,1 proc., PKN Orlen o -2,9 proc., a KGHM o -2,7 proc.

Na szerokim rynku natomiast inwestorzy szczególnie mocno wyprzedawali walory Izobloku (-12 proc.), który poinformował o znaczącym spowolnieniu europejskiego rynku motoryzacyjnego w ubiegłym roku obrotowym spółki oraz Mabionu (-9,5 proc.), w przypadku którego przedłuża się procedura rejestracji leku MabionCD20 przez Europejską Agencję Leków. Szczególne powody do zadowolenia mieli natomiast w poniedziałek akcjonariusze Miraculum (+15 proc.), które informowało w ostatnich dniach o zakupach akcji przez "insiderów" oraz Ferrum (+10 proc.), które poinformowało niedawno o planach sprzedaży Zakładu Konstrukcji Spawanych, co powinno podreperować płynność spółki.    

Piotr Tukendorf

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »