Reklama

Słabość polskich aktywów

Piątkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi próbę stabilizacji PLN po wczorajszej spadkowej sesji na większości polskich aktywów. Złoty wyceniany jest wobec zagranicznych walut następująco: 4,3026 PLN za euro, 3,8357 PLN wobec dolara amerykańskiego, 3,9684 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,9717 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności krajowego długu wynoszą 2,913 proc.

Ostatnie kilkanaście godzin obrotu na światowych rynkach przyniosło lekki odwrót od walut koszyka CEE. Przez większą część handlu złoty tracił w podobnej skali (ok. 0,3 proc.) jak węgierski forint. Warto jednak wspomnieć, iż poza PLN pod presją znalazły się również inne krajowe aktywa jak polskie obligacje (wzrost do 2,913 proc. z niedawnych 2,77 proc.) czy parkiet w Warszawie, który przez większą część obrotu był jedną z najsłabszych giełd (ostatecznie spadek o 0,24 proc. na WIG20) w Europie. Częściowo za ruchy te odpowiada oczywiście klimat inwestycyjny na szerokim rynku, gdzie podbicie cen ropy (po ograniczeniu produkcji OPEC) okazało się nietrwałe, inwestorzy w Europie niepokoją się kondycją Deutsche Bank'u, a w USA obserwujemy narastającą niepewność związaną z wyborami prezydenckimi oraz polityką FED. Lokalnie wydaje się jednak, iż za słabością polskich aktywów stoją również czynniki krajowe. Ostatnie zmiany w rządzie (krótkoterminowo neutralne) dość dobrze wpisują się w obraz ryzyka politycznego związanego z inwestowaniem m.in. w PLN. Poza kwestiami ustawodawczymi rynek obawia się czy rząd zdoła utrzymać deficyt poniżej 3,0 proc. w 2017r. Wycenie krajowych aktywów nie pomogły nawet sygnały z Moody's, która zaznaczyła, iż pomimo obniżenia prognozy wzrostu rating A2 dość dobrze wycenia aktualną sytuację w Polsce, która w dalszym ciągu ma silną pozycję gospodarczą. Warto jednak wspomnieć, iż w tym samym komunikacie czytamy, ze Moody's spodziewa się deficytu na poziomie 3,2 proc. w 2017r. co oznaczałoby ryzyko złamania kryterium z Maastricht.

Reklama

W trakcie dzisiejszej sesji GUS opublikuje szacunek inflacji CPI za wrzesień (oczek. -0,4 proc. r/r). NBP poda dane dot. bilansu płatniczego w II kw. oraz oczekiwań inflacyjnych za wrzesień. Ponadto MF zaprezentuje plan podaży długu na październik. Na szerokim rynku warto bliżej przyjrzeć się finalnemu odczytowi PKB za UK za II kw, danym dot. inflacji HICP ze Strefy Euro oraz popołudniowym wskazaniom z gospodarki amerykańskiej (wydatki i dochody, Chicago PMI).

Z rynkowego punktu widzenia na rynku złotego obserwujemy utrzymanie konsolidacji, gdzie lokalnie widoczne były próby rozegrania słabszego PLN. Na większości zestawień nie przyniosły one jednak zmiany układów technicznych. Obecne możliwe pogłębienie niepewności na światowych rynkach generuje ryzyko słabszego PLN na bazie czynników globalnych. Sygnałem dla takiego scenariusza byłoby np. zamkniecie tygodnia powyżej 4,3150 PLN na EUR/PLN.

Konrad Ryczko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »