Reklama

Słaby tydzień z obiecującym finałem

Zakończony tydzień na światowych giełdach zapisze się w pamięci inwestorów, jako okres korekty po doskonałym początku roku. W istocie większość indeksów skończyła tydzień spadkami i WIG20 nie był wyjątkiem. Licząc piątek do piątku indeks warszawskich blue chipów spadł o 2,3 procent a dzisiejsza, wzrostowa sesja tylko nieznacznie zredukowała skalę tygodniowej przeceny.

Patrząc na sesję z perspektywy jej zakończenia trudno nie odnotować faktu, iż przed południem WIG20 znalazł się na nowym minimum lokalnej fali spadkowej i niewiele brakło do spotkania z najniższym poziomem miesiąca. W dużym stopniu przedpołudniowa słabość rynku była wywołana niczym więcej niż korelacją GPW z rynkami otoczenia, które po próbie zwyżki znalazły się w kilkugodzinnych falach spadkowych. W przypadku uważnie śledzonego w Warszawie niemieckiego DAX-a podaż dominowała na rynkiem we Frankfurcie właściwie od 10:00 do 15:30, w czym udział miał również słaby początek sesji w USA, gdzie finałowa sesja tygodnia podkreśliła korekcyjną fazę w historii amerykańskiego rynku.

Reklama

Na tle stosunkowo słabej postawy GPW w ostatnich tygodniach, czego dowodem jest trend boczny, gdy inne indeksy szybowały na wielomiesięcznych maksimach, niespodzianką była druga połowa dzisiejszej sesji. Właściwie od 15:00 WIG20 szukał zwyżki w kontrze do słabych rynków otoczenia, czego efektem była trzydziestopunktowa fala wzrostowa, która dała zamknięcie na 2284 pkt. i wzrost w skali dnia o 0,99 procent. Już sam fakt, iż WIG20 skończył dzień mocnym wzrostem, gdy niemiecki DAX zyskał ledwie 0,21 procent sygnalizuje, iż gracze w Warszawie szukają swojej szansy na przecenionym rynku. Na ile trwałe będzie odbicie zainicjowane w oderwaniu od innych giełd pokażą kolejne sesje, ale trzeba liczyć się z tym, iż otoczenie zdaje się mieć przed sobą jeszcze przestrzeń do pogłębienia korekty.

W szerszym obrazie spadkowy tydzień idealnie wpisał się konsolidacyjny układ na rynku. Rzut oka na wykres tygodniowy WIG20 pozwala stwierdzić, iż schemat przeplotu świec białych z czarnymi został potrzymany. Indeks największych spółek konsekwentnie dryfuje w lokalnej konsolidacji, która jest częścią dużej, wielomiesięcznej konsolidacji. W szerokiej perspektywie zamknięcie tygodnia w okolicach 2284 pkt oznacza, iż WIG20 znalazł się w znaczącej, z punktu widzenia obserwowanej zmienności, odległości od ważnych oporów i wsparć. W przełożeniu na praktykę i strategie rynkowe spadkowy tydzień jest w sumie neutralny technicznie, jak neutralne było wiele poprzednich tygodni.

Adam Stańczak

Dowiedz się więcej na temat: WIG20 | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »