Reklama

Solidna GPW, energetyka na fali

Na GPW nie było dziś mocnych. Choć zdecydowana większość europejskich parkietów notowała dziś wzrosty, w Warszawie były one wyraźnie wyższe. Zawdzięczamy to głównie ministrowi energii, który jednym zdaniem sprawił, że spółki z sektora energetycznego zaliczają jedną z najlepszych sesji w tym roku.

Chiński urząd statystyczny zaprezentował w środę szereg najnowszych danych. Druga gospodarka globu w III kwartale rozwijała się w tempie 6,7 proc., co jest wynikiem zgodnym z oczekiwaniami ekonomistów, jak i rządzącej partii komunistycznej. Wzrost PKB jest tam najwolniejszy od lat, jednak stabilny. Inne dane miały mieszany wydźwięk - zawiodły wyniki produkcji przemysłowej, która spowalnia i notuje rezultat gorszy od prognoz (+6,1 proc. rok do roku).

Reklama

Z drugiej strony zadowalać może fakt rosnącej coraz szybciej sprzedaży detalicznej, która we wrześniu zwiększyła się o 10,7 proc. w ujęciu rocznym. Z kolei inwestycje w aglomeracjach miejskich zwiększyły się we wrześniu o 8,2 proc., co oznacza minimalne przyspieszenie względem sierpnia.

Sytuacja polskiego sektora wytwórczego poprawia się, lecz nie tak jak oczekiwano. Po mocnym sierpniu, w ubiegłym miesiącu produkcja przemysłowa urosła o 3,2 proc. rok do roku. Wynik ten jest gorszy od prognoz analityków, którzy spodziewali się wzrostu na poziomie 3,5 proc. W przypadku sprzedaży detalicznej także mieliśmy do czynienia z negatywnym zaskoczeniem. We wrześniu urosła o 4,8 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy oczekiwano dynamiki na poziomie 6,1 proc.

Po niemrawym początku, tuż przed godz. 13 rozpoczął się prawdziwy rajd. Popyt na spółki energetyczne wyniósł WIG20 do poziomu 1750 punktów. Inwestorom nie wystarczyło jednak sił na utrzymanie indeksu na tym poziomie. Ostatecznie indeks blue chipów zakończył sesję na 1745 punktach rosnąc o 1,35 proc. Szeroki WIG zyskiwał dziś 0,93 proc.

Dzisiaj po raz kolejny przekonaliśmy się jak duży wpływ na kształtowanie się notowań przy Książęcej mają politycy. Wystarczyło kilka słów z ust ministra Krzysztofa Tchórzewskiego, by inwestorzy rzucili się na spółki energetyczne. Szef resortu energii zapewnił, że nie ma planów podnoszenia kapitału w kolejnych spółkach energetycznych w tym roku. Jeśli zaś chodzi o przyszły rok - stwierdził, że będzie to zależało od sytuacji spółek. Na reakcję rynku nie trzeba było długo czekać. Najlepszą czwórką dzisiejszej sesji były bardzo wyraźnie rosnące spółki energetyczne: Enea (+10,05 proc.), Energa (+9,05 proc.), Tauron (+6,61 proc.) i PGE (+4,28 proc.). Świetną sesję mają za sobą także główni gracze na rynku odzieżowym i obuwniczym - LPP i CCC rosły odpowiednio o 6,30 proc. i 3,45 proc.

Jutrzejszy dzień otworzy sezon publikacji raportów za III kwartał wśród spółek z WIG20. Ponownie jako pierwszy swoimi wynikami pochwali się PKN Orlen. Kluczowym momentem dnia będzie ogłoszenie decyzji Europejskiego Banku Centralnego ws. stóp procentowych. Analitycy spekulują, że EBC może poinformować o zmianach w programie skupu aktywów i wydłużeniu terminu jego trwania. Piątek nie będzie obfitował w kluczowe dane makroekonomiczne - warte uwagi będą jedynie publikowane przez GUS dane o koniunkturze gospodarczej w Polsce.

Paweł Grubiak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »