Reklama

Spadek liczby długich pozycji na rynku ropy naftowej

Poniedziałkowa sesja niewiele zmieniła na wykresie ropy naftowej. Wprawdzie notowania tego surowca ustabilizowały się po wcześniejszych dynamicznych przecenach, jednak zwyżka, która się pojawiła, była praktycznie nieistotna z technicznego punktu widzenia.

Notowania ropy naftowej WTI obecnie wciąż poruszają się tuż powyżej linii 200-sesyjnej średniej ruchomej, obecnie znajdującej się w okolicach 48.70 USD za baryłkę.

Reklama

Istnieje duża szansa na to, że dynamiczna zniżka cen ropy w poprzednim tygodniu była powiązana z zamykaniem długich pozycji na tym rynku przez fundusze. Jak pokazują dane CFTC, jeszcze w połowie minionego tygodnia instytucje te posiadały dużą liczbę długich pozycji, jednak została ona zredukowana o 16 mln baryłek wobec wcześniejszego tygodnia. Nie jest to duża niespodzianka - 21 lutego liczba otwartych długich pozycji na rynku ropy naftowej była rekordowa i obejmowała 951 mln baryłek, co budziło pytania o możliwość dalszych jej wzrostów. Chociażby częściowa likwidacja tych pozycji wśród dużych graczy musiała więc wiązać się z przeceną ropy naftowej. Obecnie dla dalszej wyceny ropy kluczowe jest więc to, jak wielu inwestorów instytucjonalnych będzie zamykało długie pozycje w kolejnych tygodniach - i czy w ogóle będą to robić.

Ta bardziej pesymistyczna tendencja jest prawdopodobna ze względu na gorsze komunikaty i dane fundamentalne z rynku ropy naftowej, zwłaszcza prognozy dotyczące dalszego dynamicznego zwiększania produkcji tego surowca w Stanach Zjednoczonych, a także możliwego braku przedłużenia porozumienia OPEC ws. cięcia wydobycia ropy. Jeśli notowaniom ropy naftowej WTI uda się pokonać wsparcie w postaci 200-sesyjnej średniej ruchomej, to ich cena może zejść co najmniej do okolic 46 USD za baryłkę.

Cena złota stabilna w oczekiwaniu na decyzję FOMC.

W ostatnich tygodniach notowania złota kierowały się dość dynamicznie w dół. W minionym tygodniu cena tego surowca testowała psychologiczną barierę 1200 USD za uncję jako techniczne wsparcie.

Okazało się ono skuteczne i posłużyło za bazę do delikatnego odbicia notowań złota w górę. Niemniej, przewaga niedźwiedzi na rynku tego kruszcu się utrzymuje - wczoraj cena złota spadła i dzisiaj rano również pozostaje pod presją podaży, pozostając tuż powyżej poziomu 1200 USD za uncję.

Obecnie inwestorzy na rynku złota wyczekują przede wszystkim jutrzejszej decyzji FOMC w sprawie poziomu stóp procentowych w USA. Dzisiaj rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie komitetu, którego rezultatem może być podwyższenie stóp - na duże prawdopodobieństwo takiego scenariusza wskazują niedawne jastrzębie wypowiedzi członków Fed. Jeśli oczekiwania podwyżki się potwierdzą, to może to oznaczać dalsze zniżki cen złota, aczkolwiek taka decyzja jest już zdyskontowana, więc do wyraźnej przeceny prawdopodobnie potrzebne byłyby zapowiedzi dalszego zacieśniania polityki monetarnej. Z kolei w przypadku braku podwyżki notowania złota najprawdopodobniej odbiją w górę, przynajmniej krótkoterminowo.

Dorota Sierakowska

Analityk surowcowy

d.sierakowska@bossa.pl

Dowiedz się więcej na temat: rynek ropy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »