Reklama

Spore zamieszanie na GPW po expose

Podczas dzisiejszej sesji na światowych rynkach giełdowych można zauważyć było raczej redukcję wczorajszych mocnych wzrostów. Nerwowość była obecna szczególnie w Chinach wobec dalszych obaw o wzrost gospodarczy oraz malejący wolumen obrotu. Z drugiej strony ciekawie zachowywał się polski parkiet ze względu na expose nowej szefowej polskiego rządu, Beaty Szydło.

Sesja na polskim parkiecie rozpoczęła się dosyć nerwowo. Indeks WIG20 spadł poniżej 2000 punktów ze względu na słabe nastroje na europejskich oraz azjatyckich rynkach. Dzisiaj w polskim parlamencie premier Beata Szydło przedstawiła plan nowego rządu w expose. W jej przemówieniu nie można było doszukać się w zasadzie nic nowego w porównaniu do programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Szydło wspomniała o programie LTRO oraz cięciu podatku CIT dla małych przedsiębiorców. Takie informacje wywołały natychmiastowy wzrost indeksu powyżej psychologicznej bariery 2000 punktów.

Reklama

Z drugiej strony zapowiedziała wprowadzenie podatku bankowego oraz od sieci handlowych, co przyniosło lekki odwrót na głównym warszawskim indeksie. Dodatkowo Szydło zadała cios sektorowi energetycznemu. Nowa premier deklaruje, że Skarb Państwa ściągnie o ok. 1 miliard złotych dywidend więcej, co pozwoli na finansowanie części pomysłów Prawa i Sprawiedliwości. Na godzinę przed zakończeniem handlu na GPW w Warszawie Energa traciła 4,68 proc., Tauron spadał o 3,41 proc., Enea była niżej o 2,58 proc., natomiast PGE traciła 1,47 proc. Spadkami wykazywała się również spółka PGNiG oraz KGHM. Miedziowy gigant tracił nie tylko ze względu na mocne spadki cen miedzi, ale również brak wzmianek ze strony Szydło na temat planowanego zdjęcia podatku miedziowego. Cena akcji KGHM znajduje się poniżej 80 PLN za jedną sztukę. Indeks WIG20 zyskuje w ostatnich kilkudziesięciu minutach sesji 0,32 proc.

Skala wyprzedaży na europejskich parkietach zmniejszyła się w ostatnich godzinach handlu. Odrobienie strat było widoczne przede wszystkim na niemieckim indeksie DAX, który wzrósł w okolice 11000 punktów. Całkiem nieźle radził sobie brytyjski FTSE pomimo niskich cen surowców, które nakładają presję na sektor wydobywczy. Po godzinie 16:15 DAX traci 0,20 proc., CAC 40 zniżkuje o 0,68 proc., natomiast brytyjski FTSE 100 zyskuje 0,05 proc.

Pomimo słabego startu na rynku terminowym, główne indeksy z Wall Street zdołały wzrosnąć podczas pierwszych minut handlu. Dzisiaj w Stanach Zjednoczonych o godzinie 20:00 polskiego czasu nastąpi publikacja minutes, która może dać dalszych wskazówek, co do ruchu ze strony Rezerwy Federalnej w grudniu. Po 16:15 S&P 500 zyskuje 0,51 proc., DJIA: 0,46 proc., natomiast Nasdaq rośnie o 0,50%.

Michał Stajniak

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »