Reklama

Sprzedaż detaliczna rośnie. Pora na reakcję RPP?

Po trzech kwartałach 2010 roku skonsolidowany zysk netto, przygotowującej się do debiutu, Giełdy Papiery Wartościowych w Warszawie, wyniósł 76,6 mln PLN. Ważniejsze były nastroje na zagranicznych rynkach i dane makroekonomiczne.

Sprzedaż detaliczna w Polsce we wrześniu wzrosła o 8,6 proc. r/r, co było wynikiem zdecydowanie lepszym od prognoz ekonomistów, którzy szacowali wzrost na poziomie 6,6 proc. r/r. Na ten wynik złożył się przede wszystkim wysoki popyt na dobra trwałego użytku - konsumenci kupili we wrześniu aż o jedną trzecią więcej niż przed rokiem mebli i sprzętu RTV i AGD.

Reklama

Gdyby rozpatrywać dane o sprzedaży detalicznej w oderwaniu od dzisiejszej drugiej ważnej publikacji makroekonomicznej, wówczas bez wątpienia byłby to kolejny argument dla Rady Polityki Pieniężnej za rozpoczęciem podnoszenia stóp procentowych. Jednak dane z rynku pracy komplikują sytuację, ponieważ we wrześniu stopa bezrobocia wzrosła z 11,3 proc. do 11,5 proc., co jest tym bardziej istotne, że z reguły w tym miesiącu efekty sezonowe działały w przeciwnym kierunku, tzn. przyczyniały się do poprawy kondycji rynku pracy.

Pozostaje nam zatem cierpliwie czekać na jutrzejsze postanowienia RPP. Na GPW przez cały dzień WIG20 poruszał się poniżej poniedziałkowego zamknięcia, ale sądząc po niewielkich obrotach można postawić tezę, że najwięksi inwestorzy boją się zdecydowanie realizować zyski zanim na zagranicznych giełdach pojawią się wyraźne sygnały do odwrotu.

Na rynku walutowym kurs złotego w większym stopniu niż na dane z Polski reagował na zmiany notowań dolara, który od blisko trzech tygodni walczy z poziomem 1,40 USD względem euro. Dzisiejsze dane z rynku nieruchomości przyczyniły się do wzrostu obaw inwestorów o trwałość ożywienia amerykańskiej gospodarki.

Ceny domów w 20 największych metropoliach wzrosły w sierpniu zaledwie o 1,7 proc. r/r (oczekiwano +2,2 proc.r/r), co oznacza, że nieruchomości taniały w porównaniu z poprzednim miesiącem, kiedy ceny były o 3,2 proc. wyższe niż przed rokiem.

Mniejsze znaczenie dla inwestorów miały we wtorek raporty kwartalne spółek. Zaskakująco dobrym wynikiem finansowym za III kw. 2010 roku wykazał się Ford. Zysk netto tej motoryzacyjnej spółki wzrósł do 1,7 mld USD z 997 mln USD przed rokiem. Wprawdzie globalna sprzedaż Forda była niższa od prognoz, ale w osiągnięciu lepszych od oczekiwań analityków wyników pomogło duże zainteresowanie klientów samochodami ciężarowymi i autami z wyższej półki.

Akcje Ford Motor Company chwilę po rozpoczęciu sesji na Wall Street, w przeciwieństwie do głównych indeksów, zyskiwały na wartości. Na szeroki rynek inwestorzy kupujący akcje powrócili po 16.00, kiedy okazało się, że indeksy Conference Board i Fed Richmond wzrosły do poziomów oznaczających przewagę optymistów nad pesymistami (odpowiednio do 50,2 i 5 pkt).

Łukasz Wróbel

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Dowiedz się więcej na temat: sprzedaż detaliczna | Rada Polityki Pieniężnej | pora | Netto

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »