Reklama

Stabilny układ sił rynkowych

Krótko podsumowując aktualną sytuację techniczną kontraktów (ujęcie intradayowe) warto na pewno w dalszym ciągu uwzględniać na wykresie istotną jak się okazało w poniedziałek strefę wsparcia fibo: 2153-2160 pkt. Wiadomo, że mamy tutaj do czynienia z węzłem utworzonym na bazie dwóch podstawowych zniesień: 23.6 proc. i 38.2 proc. (skala dzienna).

Właściwie cała poniedziałkowa odsłona (za wyjątkiem pierwszej godziny handlu) przebiegła pod znakiem dość aktywnych działań odwetowych inicjowanych przez popyt z wymienionego klastra cenowego. Z kolei poranna faza wczorajszej sesji była kontynuacją tej inicjatywy, ale koniec końców kupujący bardzo szybko zwątpili w swoje możliwości.

Jak wynika z załączonej grafiki, ostatecznie nie doszło do bezpośredniego starcia w eksponowanym przeze mnie korytarzu podażowym: 2214-2219 pkt, skonstruowanym w oparciu o zniesienie 61.8 proc. ostatniej podfali spadkowej. Ponieważ we wskazanym rejonie przecinają się aż dwie, różnie poprowadzone linie ML, strefa może być traktowana jako stosunkowo istotny, intradayowy punkt odniesienia. 

Reklama

Tak czy inaczej dopiero jej negacja wskazywałaby na poważne zamiary byków (generalnie można spodziewać się tutaj większej presji ze strony sprzedających). Wybicie sugerowałoby zatem możliwość wykrystalizowania się ruchu powrotnego do klasycznej zapory podażowej jaką pozostaje w tej chwili maksimum z 15 czerwca.

Zupełnie odmiennie należałoby natomiast odnieść się do kwestii trwałego przełamania eksponowanego już przed momentem węzła: 2153-2160 pkt. Przede wszystkim niejako automatycznie na wykres można by wówczas spojrzeć przez pryzmat harmonicznego układu ABCD. Z doświadczenia wiemy, że jest to niezwykle pożądana sytuacja, bowiem dodatkowe projekcje tworzone na bazie takich formacji wzmacniają tradycyjne klastry fibo konstruowane w oparciu o technikę grupowania zniesień. Uzyskuje się przez to bardziej wiarygodne/newralgiczne węzły cenowe.

Ten istotny wątek rozwinę oczywiście w momencie, gdy podaż zdoła doprowadzić do wybicia omawianego wsparcia. Na razie wiemy, że nie jest to wcale takie proste zadanie bowiem kupujący podejmują tutaj aktywne działania obronne.

Paweł Danielewicz

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »