Reklama

Strefa: 1779-1782 pkt

We wczorajszych opracowaniach online zwracałem uwagę, że kolejnym wyzwaniem dla byków pozostaje obecnie lokalna zapora podażowa fibo: 1779-1782 pkt (wytyczona na bazie zniesienia 38,2 proc.). Jej trwałe wybicie mogłoby zostać zinterpretowane jako przejaw wzrastającej aktywności popytu.

W tym kontekście warto na pewno przypomnieć, że kupującym udało się już sforsować eksponowaną ostatnio przeze mnie strefę:  1757-1762 pkt. Kontrakty dotarły jednak do następnego oporu: 1779-1782 pkt (to nawiązanie do przebiegu wczorajszej sesji) i jak wynika z załączonej grafiki, strefa okazała się zbyt trudnym wyzwaniem dla kupujących (w porannej i popołudniowej fazie notowań były podejmowane próby wybicia tej lokalnej przeszkody cenowej).  

Reklama

Jeśli akcja byków zakończyłaby się sukcesem, to z punktu widzenia techniki pojawiłyby się przynajmniej dwa nowe wątki, które warto tutaj omówić. W pierwszej kolejności wykres moglibyśmy wówczas analizować pod kątem klasycznej formacji RGR (odwróconej głowy z ramionami). Jak widać linia szyi tej struktury cenowej przebiega właśnie w rejonie oporu fibo: 1779-1782 pkt. 

Druga sprawa, to układ harmoniczny ABCD. Warunkiem ukształtowania się wymienionej formacji jest oczywiście konieczność pokonania przetestowanej wczoraj bariery podażowej. Istotną kwestią pozostaje to, że projekcje tej hipotetycznej na razie struktury falowej grupują się w przedziale cenowym: 1801-1804 pkt. Dlatego właśnie sporo uwagi (głównie w opracowaniach online) poświęcam ostatnio wymienionej strefie, klasyfikując ją bardzo wysoko w hierarchii ważności (obiektywnie trzeba przyznać, że mamy tutaj do czynienia z bardzo silnym oporem technicznym). 

Na razie fakty są jednak takie, że występują ewidentne trudności z wykrystalizowaniem się jakiejś trwalszej tendencji rynkowej. Dominują raczej przeciwstawne ruchy cenowe (najbardziej było to widoczne we wtorek i środę), co często znajduje swoje odzwierciedlenie w postaci mało precyzyjnych wskazań rynkowych bądź nawet wzajemnie wykluczających się sygnałów. Nie zmienia to jednak faktu, że w pierwszej kolejności warto obecnie obserwować wykres pod kątem analizowanej już wcześnie strefy: 1779-1882 pkt, która akurat wczoraj bardzo precyzyjnie odgrywała swoją rolę.  
Na zakończenie należy także wspomnieć o najbliższych zaporach popytowych. Oczywiście kluczowym wsparciem pozostaje niezmiennie strefa: 1702-1707 pkt. W ujęciu intradayowym ważną funkcję może natomiast spełnić eksponowany już wczoraj przeze mnie obszar fibo: 1739-1741 pkt, wytyczony na bazie zniesienia 61,8 proc.

Paweł Danielewicz

Dowiedz się więcej na temat: kontrakty terminowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »