Reklama

Świat wymusił korektę

Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych były dobrym podsumowaniem całego tygodnia. W pierwszej połowie rynek szukał stabilizacji razem z rynkami otoczenia, by w drugiej poddać się przecenie wywołanej cofnięciem na Wall Street i w Niemczech. W istocie zadyszki DAX-a na 10000 pkt., S&P500 na 1950 pkt. i DJIA na 17000 pkt. padły na podatny grunt w Warszawie, gdzie WIG20 spotkał się z poziomem 2500 pkt.

Zgodne cofnięcie na psychologicznych barierach było łatwe do wykreowania i WIG20 - w solidarnym ruchu z innymi indeksami - poddał się lekkiej presji sprzedających. Naprawdę częścią układu były również dane makro, które nie wspierały strony popytowej. W efekcie, po przeszło miesiącu zwyżek budowanych również na oczekiwanej decyzji Europejskiego Banku Centralnego, światu łatwiej było poddać się korekcyjnej realizacji zysków, która siłą korelacji położyła się cieniem na kondycji GPW.

Pochodną spadków na rynkach bazowych jest tygodniowa strata WIG20, który piątek do piątku oddał 1,1 procent. Rynek powielił jednak schemat znany z dwóch końcowych tygodni maja i znów po mocnym kroku do przodu i wykonał drobny krok w tył. Dobry dla byków układ, w którym rynek rośnie o około 3 procent i cofa się o 1 procent uzupełnia również aktywność. Dwa wzrostowe tygodnie z ostatnich czterech charakteryzowały się wysokim obrotem przy zwyżkach po około 3 procent, a w dwóch spadkowych, z około procentowymi przesunięciami na południe, obrót był czytelniej niższy.

Reklama

Jeśli do tego układu doliczyć sukcesy techniczne byków i brak poważnego sukcesu podaży, to trudno nie oczekiwać scenariusza wzrostowego lub skromniej mówiąc odbierać stronie popytowej przewagę, która na wykresie WIG20 każe spoglądać poza 2500 pkt. a na wykresie szerokiego indeksu WIG poza 53000 pkt. W nowym tygodniu do rangi wydarzenia urasta komunikat kończący posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, więc trzeba założyć, iż czytelna w bieżącym tygodniu korelacja z Warszawy z otoczeniem znajdzie przedłużenie i od świata będzie zależało, czy GPW wróci do zwyżek obserwowanych w ostatnim czasie.

Adam Stańczak

Dowiedz się więcej na temat: świat | świata | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »