Reklama

Światełko w tunelu

Obóz byków po kilku dniach przerwy przystąpił do ataku. Pretekstem do zakupu akcji była publikacja dotycząca kondycji amerykańskiego rynku pracy. Okazało się, że liczba wniosków o zasiłek spadła do 473 tys. i była niższa od oczekiwań analityków. Choć jest to jednorazowa poprawa, rzuca pozytywny cień na przyszłość.

Na europejskich giełdach obserwowaliśmy niewielkie odreagowanie. Powiewu optymizmu nie poczuli inwestorzy za oceanem. Na zamknięciu Dow Jones i S&P 500 traciły około 0,75 proc., a NASDAQ zniżkował o 1,1 proc. Rynek czeka na odczyt poziomu PKB za drugi kwartał w USA. Dane prawdopodobnie będą miały pozytywny wydźwięk. Z technicznego punktu widzenia indeks WIG20 nadal porusza się w trendzie spadkowym, dlatego prawdopodobny jest zjazd w rejon 2350-2360pkt.

Na głównych rynkach walutowych nadal obowiązują dotychczasowe trendy. Para euro dolar wypełnieniu formacji podwójnego dna, zgodnie wybrała kierunek północny. Dzisiejsza sesja prawdopodobnie nie wprowadzi żadnych zmian. Póki co, strona popytowa kontroluje sytuację i nie widać żadnych sygnałów świadczących o tym, że taki układ ulegnie zmianie. Podobny wariant obowiązuje na rynku funt dolar, dlatego można spodziewać się dalszego wzrostu kursu pary walutowej. Na wzrosty kursu należy być przygotowanym również na rynku dolar jen, jednak byki przejmą stery dopiero po przełamaniu poziomu oporu - 84,90.

Reklama

Krzysztof Wańczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »