Reklama

Świetny Conference Board już w cenach

W lutym nastroje amerykańskich gospodarstw domowych uległy wyraźnej poprawie, jednak nastroje na rynkach akcji poprawiły się już wcześniej i dobre dane nie stanowią już argumentu za zwyżką cen akcji. Nieco większe cofnięcie obserwowaliśmy na rynku ropy, choć dziś rano surowiec ten ponownie drożeje.

W lutym nastroje amerykańskich gospodarstw domowych uległy wyraźnej poprawie, jednak nastroje na rynkach akcji poprawiły się już wcześniej i dobre dane nie stanowią już argumentu za zwyżką cen akcji. Nieco większe cofnięcie obserwowaliśmy na rynku ropy, choć dziś rano surowiec ten ponownie drożeje.

Być może do drożejącej ropy ustosunkuje się dziś szef Fed, który będzie mówił w Kongresie o perspektywach gospodarki i o polityce monetarnej. Drugim wydarzeniem dnia jest aukcja 3-letnich pożyczek EBC. Ponadto w USA publikacja indeksu Chicago PMI.

Conference Board, Richmond Fed w górę, zamówienia w dół

Nastroje wśród amerykańskich konsumentów są najlepsze od roku - tak przynajmniej wynikałoby z publikacji indeksu Conference Board, który wzrósł do poziomu 70,8 pkt. z 61,5 pkt. w styczniu. To duży wzrost, jednak porównując to do dynamiki rynku akcji, warto zwrócić uwagę, iż amerykański rynek już tę poprawę zdyskontował, nawet z pewną nawiązką! Co więcej, nastroje są najlepsze od lutego ubiegłego roku... paradoksalnie wtedy również nastąpił silny wzrost cen ropy naftowej, który powstrzymał ożywienie na świecie.

Reklama

Rynek stopy procentowej a ostatnie wzrosty na parze EURUSD

Kurs pary EURUSD odnotował w tym roku zauważalny wzrost, który po części zawdzięczamy... ekspansywnej polityce EBC. Uważa się bowiem, iż pierwsza operacja LTRO (jak i zapowiedź drugiej) zachęciły inwestorów (wraz z sygnałami ożywienia gospodarczego) do podejmowania ryzyka. Efekt jest jednak taki, że pomimo ultra ekspansywnej retoryki Fed, rynek stopy procentowej nie poszedł sygnalizował wzrostów na parze - porównanie rynku stopy procentowej i rynku walutowego wygląda zatem podobnie jak w październiku, kiedy silnej zwyżce na EURUSD nie towarzyszył podobny ruch na rynku stóp i w ostateczności wzrosty na parze okazały się nietrwałe. Należy jednak pamiętać, iż jest to tylko jeden z czynników mających wpływ na kurs walutowy - zestawienie pary EURUSD i spadku premii na rynku obligacji wygląda już dużo lepiej.

Na wykresach:

S&P500 (kontrakty) - na wykresie cen zamknięcia indeksu kasowego byki są już wyraźnie powyżej szczytu z ubiegłego roku, jednak na rynku kontraktów ten poziom (1373 pkt.) sprawia im ewidentny problem. Na pocieszenie, rzadko kiedy rynek rozpoczynał dużą korektę po nieudanym teście tak istotnych maksimów (częściej poziomy te były pokonane i dopiero po pewnym czasie owocowało to większą realizacją zysków)

EURPLN - pokonanie ważnego krótkoterminowego wsparcia 4,1480 (dołek fali 3) zaowocowało realizacją zleceń stop loss i silnym umocnieniem złotego. W efekcie mamy już wyrysowaną pełną strukturę pięciofalową z osiągniętym celem-minimum 4,12 (lokalne minima z sierpnia). Teraz pozostaje pytanie jak głęboko zejdzie fala piąta. Sygnałów do dużej korekty ABC należy wypatrywać przede wszystkim na Wall Street, a w drugim rzędzie na rynku EURUSD

W20 (kontrakty) - warszawski rynek z małym opóźnieniem może rysować piątą falę w strukturze wzrostowej; jednak przy takim "impecie" rynku, możemy nawet nie dojść do szczytu 3-ki zanim na rynkach globalnych rozpocznie się większa korekta

Przemysław Kwiecień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »