Reklama

Szukając dna

W czwartek indeks WIG20 odnotował szóstą spadkową sesję z rzędu, zaś skala przeceny w ujęciu dziennym po raz drugi w tym tygodniu przekroczyła -4%. Początek notowań nie wyglądał tak drastycznie dla obozu popytowego, a środowa sesja, podczas której było widać próbę wyraźniejszego odreagowania, dawała optymistom nadzieję na przerwanie spadkowej serii.

Do godziny 14 w zasadzie niewiele się działo, zaś indeks największych spółek oscylował w obszarze nieco ponad 1.900 punktów. Kolejna globalna fala wyprzedaży znalazła wyraziste odzwierciedlenie na lokalnym rynku - WIG20 zaczął się dalej osuwać, zaś po godzinie 16 praktycznie runął, wyznaczając śródsesyjne minimum tuż ponad pułapem 1.830 punktów.

Tuż przed końcem sytuacja na GPW nieznacznie się poprawiła, jednakże redukcja wcześniejszych strat była relatywnie niewielka. W kontekście publikowanych danych makroekonomicznych warto wspomnieć o zrewidowanym odczycie amerykańskiego PKB za IV kwartał, który zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami wskazał na annualizowany wzrost o +2,1 proc.

W ujęciu dziennym WIG stracił -4 proc., zaś WIG20 przeceniono o -4,3 proc. Nieznacznie lepiej wypadły małe i średnie spółki - mWIG40 odnotował spadek o -3,2 proc., zaś sWIG80 stracił -3,6 proc. W gronie komponentów indeksu małych spółek jedynie 5 podmiotów odnotowało wzrost kursu, przy czym spektakularną zwyżkę (+52,6 proc.) odnotował Cormay, który poinformował, iż może rozpocząć w Polsce dystrybucję testów wykrywających koronawirusa.

Reklama

Pięć małych spółek spadło mocniej niż o -10 proc., z czego najsłabiej zaprezentował się Eko Export (-16,5 proc.). W grupie 40 giełdowych "średniaków" tylko Asseco Poland odnotowało wzrost notowań (+1,5 proc.), zaś najmocniej przeceniono walory Getin Holding (-14,8 proc.). Wśród 20 największych spółek wszystkie odnotowały spadki: relatywnie najmniej straciły notowania PKO BP (-1 proc.) oraz Pekao (-2 proc.), a tabelę posesyjnych statystyk zamykały akcje JSW (-8,3 proc.) oraz PKN Orlen (-8,6 proc.). Wartość obrotów na czwartkowej sesji nieznacznie przekroczyła 1,02 mld zł.

Piątek przyniesie szereg danych z Japonii, w tym m.in. odczyty styczniowej sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej. Na Starym Kontynencie uwaga inwestorów będzie skierowana na dane płynące z Niemiec (ceny importu, stopa bezrobocia, inflacja) oraz z Francji (wydatki konsumentów, inflacja, finalny odczyt PKB za IV kwartał). W kraju kluczową publikacją będzie finalny odczyt PKB za IV kwartał. Spośród sporej grupy danych z USA warto szczególnie zwrócić uwagę na raporty o dochodach i wydatkach Amerykanów w styczniu oraz finalny raport Uniwersytetu Michigan.

Kacper Kędzior

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »