Reklama

Test strefy: 2136-2139 pkt

W minionym tygodniu rynek konsekwentnie podążał w kierunku klasycznego wsparcia 2050 pkt. Jak wiadomo kreowane ruchy odreagowujące bardzo szybko wytracały swój impet, co wpisywało się w charakter dominującej na GPW tendencji spadkowej.

W poniedziałek nastąpiła jednak na tym polu bardzo zasadnicza zmiana. Przede wszystkim bykom udało się skutecznie powstrzymać podaż we wspomnianym już przed momentem rejonie 2050 pkt. Co więcej, następnego dnia doszło do przełamania ważnego zgrupowania zniesień fibo: 2089-2094 pkt. Tym razem przerodziło się to naprawdę w silny ruch cenowy. Działania byków warto było obserwować pod kątem istotnych, intradayowych węzłów podażowych, bowiem strefy odznaczały się nieprzypadkowym umiejscowieniem. Tak było na przykład z wczorajszym wybiciem eksponowanej przeze mnie zapory podażowej: 2115-2118 pkt (komentarze online).

Reklama

Dzień wcześniej strefa powstrzymała kupujących, ale środowe wybicie (przedpołudniowa faza notowań), przy wzrastającej konsekwentnie liczbie otwartych pozycji, stało się konkretnym bodźcem inspirującym popyt do wywierania jeszcze większej presji. W efekcie kontrakty dotarły do kolejnego klastra podażowego fibo: 2136-2139 pkt, gdzie ostatecznie (dokładnie w tym korytarzu cenowym) doszło do lokalnego przesilenia. W popołudniowym fragmencie notowań transakcje były zawierane we wskazanym rejonie. Popyt zachowywał wyraźną przewagę, co wyglądało bardzo podobnie w relacji do wydarzeń rozgrywających się w Eurolandzie.

Dopiero w samej końcówce środowej odsłony podaż zaakcentowała swoją obecność. Z załączonej grafiki jasno wynika jednak, że zamknięcie FW20H2020 wypadło ostatecznie ponad obszarem cenowym: 2115-2118 pkt, który dla odmiany zaczął pełnić rolę lokalnej zapory popytowej (zasada zmiany biegunów). Podsumowując, indeks WIG20 znalazł się wczoraj w rejonie stosunkowo silnego oporu technicznego: 2143-2153 pkt (eksponowałem tę kwestię w środowym materiale wideo). Z kolei seria marcowa przetestowała klaster: 2136-2139 pkt, skonstruowany na bazie zniesienia 50.0%. Jego trwałe wybicie wygenerowałoby sygnał kontynuacji ruchu wzrostowego, co niejako z założenia mogłoby doprowadzić do bezpośredniego starcia w bardzo charakterystycznym korytarzu cenowym: 2153-2156 pkt (bazą jest tutaj silne zniesienie 61.8%; ten istotny wątek rozwinę w opracowaniach online). Z kolei o pierwszym, negatywnym wskazaniu technicznym można by mówić dopiero w przypadku trwałego przełamania wybronionego wczoraj wsparcia: 2115-2118 pkt.

Paweł Danielewicz Analityk Techniczny, Makler Santander Biuro Maklerskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »