Reklama

Trend się obronił, patrzymy w górę

Piątek przyniósł dalsze uspokojenie nastrojów i zdecydowane odreagowanie w górę. Rynek obronił ważne wsparcia przy 2300pkt. i utrzymał się w trendzie wzrostowym. Wizja głębszej korekty po raz kolejny została odsunięta, a dziś byki powinny powalczyć o powrót na szczyt.

Oczekiwane odbicie

Jeszcze w czwartek było bardzo nerwowo, ale skuteczna obrona 2300pkt. i zarysowana formacja młota (wykres dzienny) sugerowała, że w piątek powinno dojść do odbicia w górę. I tak też się stało. Od samego otwarcia (2306pkt.) notowania toczyły się ponad kreską, aczkolwiek wzrosty przez długi czas nie wyglądały przekonująco. Zarówno ich skala, jak i obroty były nieduże. Kupujący spoglądali niepewnie za ocean i dopiero dobra forma Wall Street przekonała ich do większego zaangażowania (zamknięcie na 2324pkt.).

Reklama

Nadal w trendzie wzrostowym

Piątkowa sesja była bardzo ważna dla układu technicznego. Przy poziomie 2300pkt. leżą silne techniczne wsparcia, które bronią przewagi popytu (linia trendu i górna granica niedawnej konsolidacji). Dzięki ich obronie byki raz jeszcze zdołały uniknąć głębszej korekty. Co więcej, kurs utrzymał się w ramach średnioterminowego trendu wzrostowego. To uzasadnia odważniejsze spojrzenie w górę wykresu. Dziś popyt powinien powalczyć o powrót pod maksima.

Atmosfera też się poprawia. Nerwowość rynków spowodowana była politycznym zamieszaniem wokół Donalda Trumpa. Teraz emocje opadają, prezydent skutecznie się broni i ryzyko impeachmentu maleje. To sprzyja giełdom. Inspiracji rynki szukać będą też w szczycie państw OPEC (czwartek) i kalendarium makro: we wtorek poznamy indeksy PMI dla Japonii, strefy euro i USA, w środę minutes z ostatniego posiedzenia FOMC, a w piątek rewizję amerykańskiego PKB w I kw.

Optymizm się umacnia

Na giełdach azjatyckich dominuje zieleń i tydzień zaczniemy od przeciągnięcia odbicia wyżej. Większa podaż powinna ujawnić się w rejonie 2349-2364pkt. (m.in. połowa długiej czarnej świecy z wtorku). Jeżeli popyt zdoła te opory przełamać, droga do szczytu trendu (2425pkt.) stanie otworem. Dobrze byłoby, gdyby za ruchem poszedł solidny kapitał. W piątek obroty były wprawdzie spore, ale LOP spadała, a to budzi wątpliwości do trwałości odbicia. Jego załamanie groziłoby zaś ponownym testem linii trendu (obecnie ok. 2305-2310pkt.) i poziomu 2300pkt.

FW20 - wykres intraday

FW20 - wykres dzienny

Maciej Szmigel

Analityk inwestycyjny

Biuro Maklerskie ING Banku Śląskiego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »