Reklama

Trump uderza w protekcjonistyczne tony

O ile informacje o możliwym podjęciu renegocjacji traktatu NAFTA, czy też zerwania porozumienia TPP (wolny handel w rejonie Pacyfiku) w ciągu niedługiego czasu, nie powinny być dla inwestorów zaskoczeniem, o tyle warto bliżej zatrzymać się przy depeszach po spotkaniu prezydenta z przedstawicielami amerykańskiego przemysłu w Białym Domu.

Powtórzył on, że zamierza zrobić wszystko, aby zwiększyć skalę produkcji w kraju obiecując przedsiębiorcom dodatkowe korzyści z tego tytułu (podatkowe?). Jednocześnie przestrzegł tych, którzy zamierzają sprzedawać amerykańskie produkty wytwarzane poza granicami USA - tu utrudnieniem będą znacznie wyższe cła. Zapowiedział też utrudnienia w dostępie do amerykańskiego rynku ze strony chińskich, czy japońskich firm. Trump zabrał głos także w kwestii podatków obiecując ich wyraźne obniżenie dla firm, ale i też osób fizycznych (odciążenie średniej klasy), a także deregulacji gospodarki. Jego zdaniem nawet 75 proc. istniejących obecnie regulacji może zostać zlikwidowanych. Trump tym samym uderza w stare tony, zwłaszcza protekcjonizm. Ale w krótkim okresie najłatwiej będzie nałożyć wyższe cła, niż obniżyć podatki, czy też zderegulować gospodarkę - te drugie będą wymagać dopracowania. W kwestii ceł wciąż nie jest jednak jasne, jak Trump ostatecznie podejdzie do tzw. BAT, czyli "border tax adjustment". To skrytykowana przez niego w zeszłym tygodniu szeroka ustawa przygotowywana przez Republikanów, której wdrożenie może dać impuls do umocnienia się dolara. Warto będzie śledzić uważnie ten wątek, gdyż jeżeli Trump będzie chciał, aby Kongres względnie szybko "procesował" kwestie podatków i deregulacji gospodarki, to powinien znaleźć kompromis w kwestii BAT.

Reklama

Na razie jednak próby odbicia dolara nie są trwałe, co widać było w ciągu ostatnich godzin. Jeżeli wsparcie na koszyku BOSSA USD przy 84 pkt. zostanie złamane, to będziemy mieć otwartą drogę do zejścia w okolice 83,50 pkt. Taki scenariusz przedstawialiśmy w raporcie przed południem.

Wykres dzienny BOSSA USD

Ważnym elementem dolarowej układanki zawsze jest zachowanie się USD/JPY. Japońska waluta zyskuje, co w pewnym sensie można powiązać też z niepewnością, jaka pomału zaczyna wkradać się na globalne rynki akcji w kontekście prób rzeczywistej wyceny ewentualnych działań Trumpa. Zejście poniżej minimum z zeszłego tygodnia (112,56) może dać sygnał do testowania okolic kluczowego wsparcia w rejonie 111,00.

Sporządził:

Marek Rogalski - główny analityk walutowy DM BOŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »