Reklama

Trzeci dzień wzrostów na Wall Street, zwyżki na giełdach azjatyckich

Kolejne zapewnienia Jean - Claude'a Junckera, przewodniczącego Eurogrupy, że zostanie znalezione rozwiązanie greckiego kryzysu zadłużenia pozwoliło na chwilę poprawić nastroje na światowych rynkach akcji.

Dziś odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla przemeblowanego gabinetu premiera Papandreou, bez uzyskania którego pod wielkim znakiem zapytania staną szanse na przeforsowanie w przyszłym tygodniu w greckim parlamencie projektu głębokich oszczędności mających na przestrzeni czterech lat przynieść 78 miliardów euro. Jeśli grecki parlament nie uchwali do początku lipca tych planów zakładających m.in. prywatyzację państwowego majątku wartego (wg źródeł rządowych) około 50 miliardów euro - nie zostanie wypłacona wynosząca 12 miliardów euro transza w ramach pierwszego pakietu pomocowego, przyznanego w ubiegłym roku, którego łączna wartość opiewa na 110 miliardów euro. Biorąc pod uwagę, że greckie władze stoją pod ścianą, gdyż do końca sierpnia przypada termin wykupu greckich obligacji i instrumentów rynku pieniężnego o wartości około 10 miliardów euro, najprawdopodobniej czarny scenariusz się nie zrealizuje i Papandreou uzyska dziś poparcie, ale ponieważ głosowanie odbędzie się w późnych godzinach wieczornych, dzisiejsza sesja może mieć nerwowy przebieg.

Reklama

W poniedziałek indeksy S&P 500 i Dow Jones Industrial Average finiszowały po raz trzeci z rzędu nad kreską i zyskały odpowiednio 0,5 i 0,6 proc. W przypadku indeksu S&P 500 bardzo istotne znaczenie mają okolice 1250 punktów, w których przebiega zarówno linia trendu wzrostowego poprowadzona od minimów bessy z początku 2009, 200 - sesyjna średnia krocząca, jak również usytuowany dołek ustanowiony w marcu, na fali panicznej wyprzedaży po trzęsieniu ziemi w Japonii. W zeszłym tygodniu indeks zbliżył się do średniej, ale zawrócił, a jej przebicie otworzy drogę do dalszych spadków.

Nikkei 225 zanotował najmocniejszy wzrost w tym miesiącu - zwyżkował o 1,1 do poziomu 9460 punktów i oddalał się od trzymiesięcznych minimów ustanowionych w ubiegłym tygodniu. Indeksy w Szanghaju i Hong Kongu przerwały na wtorkowej sesji serie spadków i pod koniec dnia zyskiwały około 1 proc. Dla indeksu Hang Seng był to dopiero druga sesja w czerwcu zakończona nad kreską.

W Europie, na początku sesji również przeważali kupujący. Rodzimy indeks blue chipów WIG 20 zyskiwał 0,7 proc. i wzrastał do poziomu 2850 punktów. Dziś Londyński FTSE 100 zwyżkował o 0,5 proc. i bronił poziomu 5700, w okolicach którego znajduje się 76,4 proc. zniesienia Fibo wiosennych wzrostów. DAX wzrastał o 0,6 proc. w okolice 7200 punktów, po przebiciu tej bariery kolejny opór stanowić będą okolice 7225 punktów.

Sporządził:

Bartosz Sawicki

Departament Analiz

DM TMS Brokers S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »