Reklama

Tydzień bez chińskiego "drogowskazu"

Ze względu na przypadającą jutro 70. rocznicę powstania Chińskiej Republiki Ludowej, w Państwie Środka bieżący tydzień będzie okresem bardzo uroczystym, skutkującym m.in. zawieszeniem obrotu giełdowego od 1 do 7 października włącznie.

Będzie się to z dużą dozą prawdopodobieństwa przekładało się na zmniejszony obrót również i na pozostałych rynkach wschodzących, czego przedsmak widzieliśmy w poniedziałek i na warszawskiej GPW. Wydarzeniem tygodnia nad Wisłą będzie natomiast z pewnością oczekiwany w czwartek 3.10. wyrok TSUE w sprawie kredytów walutowych. Inwestorzy obawiają się niemiłej niespodzianki dla krajowego sektora bankowego, co już kolejną sesję z rzędu skutkowało w dniu dzisiejszym przeceną akcji banków.

Reklama

Początek nowego tygodnia przyniósł na warszawskiej GPW wyraźną przewagę spadków. Na ogólnym sentymencie ciążą w szczególności notowania banków oraz wybranych spółek surowcowych. W dniu dzisiejszym indeks szerokiego rynku WIG, podobnie jak i indeks największych spółek WIG20 spadły dość liniowo o -0,6 proc. Poziom obrotów między innymi z wymienionych powyżej powodów zdecydowanie nie był imponujący i na szerokim rynku wyniósł około 600 mln PLN, a wśród spółek z indeksu WIG20 obroty osiągnęły poziom niespełna 500 mln PLN. Wyraźna słabość widoczna była ponadto również i w segmencie małych i średnich spółek. Indeks średnich spółek mWIG40 spadł o -0,7 proc., podobnie jak i indeks najmniejszych firm sWIG80 (-0,7 proc.).

Wśród spółek z indeksu WIG20 pozytywnie wyróżniały się w szczególności spółki energetyczne, a wśród nich PGE (+2,4 proc.) oraz Tauron (+1 proc.). Na przeciwległym biegunie znalazło się natomiast JSW (-5,2 proc.), którego kurs dołują spadające notowania węgla koksującego na świecie. Ze względu na presję związaną z oczekiwanym wyrokiem TSUE słabo zachowywały się ponadto akcje krajowych banków- mBanku (-4,2 proc., silniejsza korekta wcześniejszych wzrostów wynikających ze spekulacji wokół sprzedaży banku) Aliora (-3 proc.), PKO BP (-1,8 proc.), czy Pekao (-1,2 proc.). Na szerokim rynku natomiast bardzo mocne spadki notowań dotknęły kursy Kani (-49 proc.) oraz Ursusa (-45 proc.). W przypadku mięsnej spółki powodem takiej przeceny są rynkowe pogłoski o wyjeździe głównego akcjonariusza z kraju, natomiast w przypadku producenta maszyn rolniczych akcjonariusze zostali niemile zaskoczeni informacją o zerwaniu negocjacji dotyczących udzielenia spółce finansowania przez amerykański Enerkon Solar International.

Piotr Tukendorf

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »