Reklama

Tydzień ubogi w dane makro

Grecja ogłosiła w tym tygodniu w swoim raporcie, że robi wszystko, aby plany redukcji budżetu okazały się skuteczne. Dodała także, że w działaniach rządu nie ma żadnego poślizgu, a nawet można zaobserwować szybszą realizację celów niż to sobie wcześniej założono.

Lekki optymizm z Grecji

Reklama

. Na rynek napłynęła także informacja, że w pierwszych dwóch miesiącach 2010 roku spadł deficyt budżetowy, wzrosły dochody i spadły wydatki. Widoczne są także działania greckiego premiera, który spotyka się z przedstawicielami najważniejszych gospodarek, aby dyskutować sprawę greckiego kryzysu oraz prosić o korzystne warunki dotyczące oprocentowania obligacji skarbowych. Grecja nigdy nie poprosiła o dofinansowanie, jednak chciałaby aby inne kraje nie wymagały od niej ekstremalnie wysokiego oprocentowania obligacji.

Lepsza sprzedaż i produkcja

Pozytywne dane napłynęły na rynek ostatniego dnia tygodnia. Produkcja przemysłowa w Strefie Euro wyniosła 1,4% r/r, co było lepszym wynikiem od prognoz i odczytuu za poprzedni okres. Analitycy spodziewali się spadku produkcji o 1,9%, tymczasem nastąpił wzrost. Równie dobre nastroje były po odczycie sprzedaży detalicznej w USA. Tutaj także oczekiwano, że sprzedaż spadnie, jednak wzrosła o 0,3% m/m.

Nieznacznie gorsze dane z rynku pracy

Liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w tym tygodniu była wyższa o 2 tys. od oczekiwań i wyniosła 462 tys. jest to jednak wynik niższy niż w poprzednim okresie. Tego samego dnia dowiedzieliśmy się, że bilans handlu zagranicznego w USA wyniósł -37,29 mld USD, podczas gdy prognoza wskazywała na -41 mld USD. Gorszy od oczekiwań był publikowany an koniec piątkowej sesji indeks Uniwersytetu Michigan, który wyniósł 72,5 pkt.

Wypowiedzi członków RPP

Pierwsze komentarze dotyczące polskiej waluty pojawiły się we wtorek. Najpierw Andrzej Bratkowski poinformował, że możliwe jest utrzymanie stóp procentowych w tym roku na niezmienionym poziomie. Wcześniej wielokrotnie słyszeliśmy o ewentualnych podwyżkach w drugiej części roku. Kolejną opinię wyraził Andrzej Rzońca, który stwierdził, że dla gospodarki bardzo ważne jest to, abyśmy uniknęli dalszej aprecjacji złotego. Informacje te poskutkowały mocnym wybiciem par złotowych, które jednak zostało zredukowane na koniec dnia. Podobny scenariusz miał miejsce w środę po wypowiedzi Sławomira Skrzypka odnośnie tego, że aktualna sytuacja złotego na rynku walutowym i taka mocna aprecjacja nie jest uzasadniona fundamentalnie.

Podwyższona prognoza PKB

Bank Światowy podniósł prognozę PKB dla Polski na rok 2010 z 2,2% do 2,5-3%. Decyzja ta była uzasadniona tym, że gospodarka naszego kraju wyróżnia się na tle Unii Europejskiej oraz tym, że wzrastają inwestycje kapitałowe. Prognoza ta szybko została skomentowana przez Sławomira Skrzypka, który stwierdził, że wzrost gospodarczy może być jeszcze większy i wynieść 3,1%. Takie informacje na pewno ustawiły polską gospodarkę i walutę w dobrym świetle.

Osłabianie dolara

Główna para walutowa utrzymywała w tym tygodniu tendencję wzrostową. Początek wskazywał na chęć zejścia na niskie poziomy. Dwukrotnie testowane było wsparcie 1,3540, jednak za każdym razem okazywało się ono skuteczne. W końcówce tygodnia dolar dostał wyraźnej zadyszki i kurs EUR/USD dotarł tuż pod 1,38.

Spore wahania par złotowych

Polskie pary walutowe cechowała w minionym tygodniu duża zmienność, która w znaczącej mierze spowodowana była wypowiedziami członków Rady Polityki Pieniężnej. Szczególnie widoczne było to na USD/PLN. Tydzień zaczął się od 2,8270, szybko dotarliśmy do 2,8780. Kolejne dni to także kilkugroszowe wzrosty i spadki. Ostatecznie na koniec tygodnia kurs znalazł się na 2,8270, czyli dokładnie tam, gdzie był w poniedziałek rano. W przypadku EUR/PLN wahania także były spore, a najniższe i najwyższe poziomy tego tygodnia to odpowiednio 3,8586 i 3,9105. Ostatecznie na koniec piątkowej sesji znalazł się na 3,8850, co w ujęciu całego tygodnia jest dwugroszowym osłabieniem złotówki. Niewielkie znaczenie na zachowanie polskiej waluty miała w tym tygodniu publikacja dotycząca salda rachunku bieżącego, które wyniosło -710 mln EUR.

Jacek Trzcinski

FMC Management

www.fmcm.pl

Dowiedz się więcej na temat: deta | Grecja | danie | Dana | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »