Reklama

W czwartek silne spadki w Europie i na Wall Street

Środowa sesja nie przyniosła istotnych zmian indeksów. WIG20 wzrósł 0,3 proc., WIG 0,4 proc., mWIG40 0,5 proc., a sWIG80 0,3 proc. Słabo spisywały się banki, natomiast dynamiczne wzrosty zanotowały spółki energetyczne, w tym głównie PGE (13,7 proc.) oraz Tauron (15,9 proc.).

GPW w Warszawie była jednocześnie silniejsza od parkietów zagranicznych, które nieznacznie traciły. W środę wieczorem miało również miejsce posiedzenie Fed, który utrzymał główną stopę procentową w przedziale 0-0,25 proc. i zapowiedział, że będzie skupował obligacje i inne aktywa "co najmniej w obecnym tempie".

Indeksy w USA zakończyły sesję na małych minusach. Znacznie więcej na światowych rynkach działo się wczoraj, gdy sesji w Warszawie nie było. Duże spadki zanotowały nie tylko giełdy w Azji (Nikkei -2,8 proc.) i w Europie (DAX -4,5 proc., CAC40 -4,7 proc., FTSE -4,0 proc.), ale także w USA (S%P -5,9 proc., DJIA -6,9 proc.).

Biorąc pod uwagę wczorajsze negatywne nastroje na świecie wydaje się, że dzisiejsza sesja w Warszawie również rozpocznie się na dużym minusie, nawet pomimo faktu, że kontrakty na S&P w USA są dzisiaj rano na ponad 1-proc. plusie.

Michał Fidelus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »