Reklama

W Europie kontrakty spadają

Kryzys rządowy dotknął tymczasem Francję. Premier Manuel Valls ma przedstawić nowy skład rządu, w którym nie znajdzie się dotychczasowy minister gospodarki Arnaud Montebourg. Polityk ten ostro skrytykował w ostatnich dniach politykę oszczędności prowadzoną przez prezydenta Francois Hollande'a i premiera Vallsa. Według Montebourga polityka redukcji deficytu budżetowego jest finansowym absurdem.

W zachodniej Europie kontrakty na indeksy spadają. W Japonii Nikkei 225 stracił 0,6 proc. na zakończenie handlu - podają maklerzy.

Reklama

W Europie kontrakty na Dow Jones Euro Stoxx 50 spadają o 0,316 proc. i wynoszą 3.153,00 pkt.

FTSE 100 futures zwyżkują o 0,488 proc. CAC 40 futures spadają o 0,415 proc., a niemieckie DAX futures są na minusie o 0,305 proc.

We wtorek ważne dla rynków będą dane makro z USA. O 14.30 zostanie podana informacja o zamówieniach na dobra trwałe w lipcu. O 15.00 będzie zaś podany indeks cen domów przez FHFA za czerwiec, a także indeks cen domów przez S&P/Case-Shiller, również za czerwiec.

O 16.00 gracze rynkowi poznają wskaźnik zaufania amerykańskich konsumentów w sierpniu, a także indeks aktywności wytwórczej, wyliczany przez Fed z Richmond, za sierpień.

Pozytywnie zakończyła się poniedziałkowa sesja na Wall Street. Po raz pierwszy w historii indeks S&P 500 wzrósł powyżej poziomu 2000 pkt.

Dobre nastroje na rynku to efekt wystąpień najważniejszych bankowców centralnych w Jackson Hole w piątek.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,44 proc., do 17.076,87 pkt. S&P 500 zyskał 0,48 proc. i wyniósł 1.997,94 pkt. Nasdaq Comp. zyskał 0,41 proc. i wyniósł 4.557,35 pkt.

Tymczasem inwestorzy śledzą rozwój sytuacji na wschodzie Ukrainy, gdzie trwają walki między siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami.

Starcia koncentrują się na przedmieściach Doniecka i Ługańska, rebelianci próbują też przedrzeć się w okolice położonego nad Morzem Azowskim Mariupola, gdzie obecnie urzędują władze obwodu donieckiego.

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow poinformował, że jego kraj chce w najbliższych dniach wysłać na wschodnią Ukrainę kolejny konwój z pomocą humanitarną. Pierwszy konwój dotarł w ubiegłym tygodniu do Ługańska bez zgody władz ukraińskich i bez eskorty przedstawicieli Czerwonego Krzyża.

O kryzysie ukraińskim będą we wtorek rozmawiać w białoruskiej stolicy przywódcy Rosji, Białorusi, Kazachstanu (Unia Celna)i Ukrainy, a także przedstawiciele UE, w tym szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton.

Oczekuje się, że dojdzie do spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką, choć raczej nie doprowadzi ono do przełomu w sprawie kryzysu ukraińskiego. Władze Ukrainy oskarżają władze Rosji o dostarczanie broni separatystom. Twierdzą też, że w walkach uczestniczą po stronie rebeliantów rosyjscy żołnierze.

Prezydent Poroszenko wydał dekret o rozwiązaniu parlamentu. Przedterminowe wybory do Rady Najwyższej Ukrainy odbędą się 26 października - napisano na Twitterze administracji prezydenckiej.

Kryzys rządowy dotknął tymczasem Francję. Premier Manuel Valls ma przedstawić nowy skład rządu, w którym nie znajdzie się dotychczasowy minister gospodarki Arnaud Montebourg. Polityk ten ostro skrytykował w ostatnich dniach politykę oszczędności prowadzoną przez prezydenta Francois Hollande'a i premiera Vallsa. Według Montebourga polityka redukcji deficytu budżetowego jest finansowym absurdem.

Dowiedz się więcej na temat: Francja | Valls | skład rządu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »