Reklama

W Europie zwyżki kontraktów, ważna Grecja

W zachodniej Europie wzrosty kontraktów na indeksy. Inwestorzy poznają w poniedziałek wskaźniki PMI w wielu krajach w Europie i z USA. Ważna jest też oczywiście sprawa Grecji - informują maklerzy.

W Europie kontrakty na Euro Stoxx 50 rosną o 0,758 proc., FTSE 100 - zwyżkują o 0,538 proc., CAC 40 futures w górę o 0,823 proc., a DAX - na plusie o 0,815 proc.

Reklama

W poniedziałek przed południem dużo wskaźników PMI, m.in. z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i strefy euro. Będą to indeksy dla sektora wytwórczego w maju.

Po południu inwestorzy poznają PMI dla przemysłu w maju w USA.

Rano swoje wskaźniki PMI podały już Chiny. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w maju 50,2 pkt. wobec 50,1 pkt. miesiąc wcześniej - podano w wyliczeniach biura statystycznego i Federacji Logistyki. To najlepszy wynik od 6 miesięcy. Analitycy szacowali PMI na 50,3 pkt.

Wartość wskaźnika PMI powyżej 50 punktów oznacza ożywienie w sektorze.

Z kolei HSBC Holdings i Markit Economics podały w swoim końcowym wyliczeniu, że PMI w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w maju 49,2 pkt. wobec 48,9 pkt. na koniec poprzedniego miesiąca. Wstępnie spodziewano się w V 49,1 pkt.

Uwaga rynków nadal koncentruje się na sprawie finansowania Grecji.

W poniedziałek dojdzie do spotkania kanclerz Niemiec Angeli Merkel, prezydenta Francji Francois Hollande'a i przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera z szefami 20 wielkich firm na temat rozwoju technologii cyfrowych dla przemysłu. Merkel, Hollande i Juncker mają też rozmawiać o problemach z zadłużoną Grecją oraz o dążeniach Wielkiej Brytanii do zreformowania UE.

Tymczasem przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ostrzega, że "Grexit", czyli wyjście Grecji ze strefy euro, mogłoby zniszczyć zaufanie do wspólnej waluty europejskiej. Wskazał, że "Grexit" mógłby "utrwalić wyobrażenie, że euro nie jest nieodwracalne".

Zdaniem Junckera mogłoby to skłonić inwestorów do wycofywania się z Unii Europejskiej. Podczas jego niedawnej wizyty w Tokio premier Japonii Shinzo Abe dał Junckerowi jasno do zrozumienia, iż japońskie inwestycje w Europie zależą od zaufania do euro.

Grecja od czterech miesięcy prowadzi z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i swymi partnerami ze strefy euro rozmowy w sprawie uwolnienia wynoszącej do 7,2 mld euro pozostałej transzy pomocy, co zapobiegłoby bankructwu państwa. Kredytodawcy domagają się od Aten kontynuowania reform i cięć budżetowych, co strona grecka odrzuca.

Tymczasem do 5 czerwca Grecja musi spłacić kolejną transzę swych należności wobec MFW w kwocie około 300 mln euro. Łącznie MFW powinien od niej otrzymać w czerwcu około 1,55 mld euro. Fundusz ostrzega, że Grecja zostanie pozbawiona finansowania, jeśli nie zapłaci należnej raty.

Fatalna sytuacja finansów państwa od dłuższego czasu wywołuje spekulacje na temat możliwości wyjścia Grecji ze strefy euro; "Grexit" byłby wydarzeniem bez precedensu, o trudnych do przewidzenia konsekwencjach dla euro.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »