Reklama

W górę, jednak mało zdecydowanie

Poniedziałek na rynku akcji przez większość czasu sesji mijał w mieszanych nastrojach. Kurs indeksu WIG-u20 oscylował w granicy zamknięcia z piątku. Handel był na wyjątkowo niskich obrotach i na koniec notowań podliczono na 665 mln zł.

Inwestorzy wciąż czekają na nowe impulsy.

Reklama

Rynek szuka kierunku. Taką tezę można śmiało postawić po pierwszym dniu handlu w tym tygodniu. Nawet dane makro nie rozjaśniły sytuacji, bowiem ogólny wydźwięk był mało klarowny. Inwestorów może pocieszyć fakt, że odnotowano większy napływ kapitału długoterminowego do USA, co pozytywnie rokuje na przyszłość. Z kolei odczyt indeksu rynku nieruchomości - NAHB oraz NY Empire State odbiegał od oczekiwań analityków. Gołym okiem można zauważyć, że inwestorzy wyczekują na jakiekolwiek impulsy, ponieważ żadna ze stron nie chce przejąć inicjatywy. Dziś będzie okazja rozruszać inwestorów.

O godz.15.15 poznamy dane na temat produkcji przemysłowej w Stanach. Dane podane będą za lipiec tego roku. Należy przypomnieć, że w poprzednich trzech odczytach inwestorzy byli pozytywnie zaskakiwani, bowiem dane przekraczały oczekiwania, co wspierało popyt akcji. Sytuacja techniczna warszawskiego blue chipa nadal pozostaje mało czytelna. Rynek dzielnie broni wsparcia 2440pkt. Mamy obecnie do czynienia z "ubijaniem dna". Jeżeli poziom 2440pkt. zostanie przełamany to możemy spodziewać się zejścia w rejon 2360pkt. Póki co obowiązuje wariant boczny.

Na rynku walutowym zaszły znaczące zmiany. Kurs pary euro dolar wybił się z trendu spadkowego, jednak czy będzie byków stać na coś więcej. Przekonamy się o tym w najbliższym czasie. Układ techniczny faworyzuje stronę popytową, ale na fanfary będzie trzeba poczekać. Przed bykami ważne opory, które będą blokować dostęp byków na wyższe poziomy. Potwierdzeniem siły trendu będzie przełamanie poziomu 1,2865. Wtedy możemy spodziewać się zwyżki w rejon 1,2965. W przeciwnym wypadku możliwy jest ruch boczny w przedziale 1,2740 - 1,2865. Ważny test czeka również dla byków na rynku funt dolar. Mowa tutaj o poziomie 1,5710. Jeżeli rynek pokona ten opór to zwyżka w okolice 1,5820 jest prawdopodobna. Natomiast na rynku dolar jen, nadal pozostajemy pod presją podażową. Korekta może zniwelować całą wcześniejszą falę, co może oznaczać spadek w rejon 84,70.

Krzysztof Wańczyk

źródło: www.inwestycje.pl

Dowiedz się więcej na temat: Akcji | inwestorzy | Male

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »