Reklama

W kontrze do słabego otoczenia

Na świecie nie ustają obawy związane z handlowymi napięciami pomiędzy krajami. Dzisiaj inwestorzy po raz pierwszy mogli usłyszeć ostrzeżenie z konkretnej spółki, która zapowiedziała, że jej wyniki znajdą się pod presją dopiero co nałożonych ceł. Mowa o producencie samochodów marki Mercedes, co popsuło nastroje na Starym Kontynencie. Lokalnie jednak staraliśmy opierać się negatywnej presji z otoczenia.

Na świecie nie ustają obawy związane z handlowymi napięciami pomiędzy krajami. Dzisiaj inwestorzy po raz pierwszy mogli usłyszeć ostrzeżenie z konkretnej spółki, która zapowiedziała, że jej wyniki znajdą się pod presją dopiero co nałożonych ceł. Mowa o producencie samochodów marki Mercedes, co popsuło nastroje na Starym Kontynencie. Lokalnie jednak staraliśmy opierać się negatywnej presji z otoczenia.

Wraz z ostrzeżeniem Daimlera pod zwiększoną presją podaży znalazł się cały sektor motoryzacyjny. Przekładało się to na słabe zachowanie niemieckiego DAX-a, choć nie był to dzisiaj najsłabszy indeks w Europie. Jeszcze gorzej radził sobie parkiet w Mediolanie, gdzie powróciły obawy związane z populistyczną polityką. Inwestorom nie spodobały się najnowsze nominacje eurosceptyków do kierowania komisji finansów i budżetu w parlamencie. W konsekwencji po raz kolejny pod presją znalazły się akcje banków, co było widoczne także na GPW. Wczoraj krajowe instytucje finansowe najsilniej zyskiwały i dzisiaj sporą część tych wzrostów oddały. Lepiej zachowywały się jednak spółki paliwowe i górnicze, co ograniczało straty głównego indeksu.

Reklama

Ostatecznie zanotował on spadek w skromnej skali 0,15 proc., co jest wynikiem bardzo dobrym jak na zdecydowanie słabszą kondycję pozostałych parkietów na Starym Kontynencie. Niestety podobnie silniejsze nie były małe i średnie spółki. Na uwagę zasługują szczególnie te pierwsze, które taniały już piątą sesję z rzędu. Wygląda więc na to, że to kapitał zagraniczny poprawił dzisiejsze zachowanie największych spółek, gdyż uznać mógł ich dotychczasową przecenę za wystarczającą do okazyjnych zakupów. Martwić może jednak postępująca słabość zagranicznych parkietów, wobec której ciężko będzie przejść obojętnie, jeżeli nie zostanie wkrótce zatrzymana.

Łukasz Bugaj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »