Reklama

W poszukiwaniu bezpieczeństwa

Około świąteczne sesje upłynęły pod znakiem wzrostów, w trakcie których inwestorzy pomijali wciąż tlące się zagrożenie ze strony niestabilnej geopolityki. Dzisiaj napięta sytuacja na Wschodzie dała o sobie przypomnieć i skutecznie odstraszyła inwestorów od większych zakupów.

Początek sesji przebiegał jednak w całkiem niezłych nastrojach, na co wpływ mogły mieć bardzo dobrze przyjęte wyniki Apple'a oraz Facebook'a, które zostały opublikowane po zakończeniu wczorajszej sesji na Wall Street. To jednak już nie te czasy, kiedy ogromne zyski generowane na sprzedaży produktów z logiem nadgryzionego jabłka potrafiły sterować globalnymi nastrojami.

Reklama

Katalizatorem do wzrostów były więc również inne czynniki, takie jak przykładowo dobrze przyjęte wyniki za I kw. opublikowane przed sesją przez PKN Orlen. Była to pierwsza duża spółka raportująca swoje rezultaty w tym rozdaniu i ten debiut z pewnością uznać można za udany. Do południa na parkiecie dominował więc popyt, ale głównie w segmencie spółek największych, gdyż w przypadku tych mniejszych od słabości nie udało się uciec. Po raz kolejny problemem były również obroty, choć początkowo wydawało się, że aktywność nie będzie dzisiaj tak znacznym problemem jak na poprzednich sesjach.

W fazę południową wchodziliśmy w najlepszych nastrojach, gdzie DAX zyskiwał 1 proc., a krajowy WIG20 testował ważny opór w okolicach 2475 pkt., później jednak było już tylko gorzej. Okazało się bowiem, że Rosja rozpoczyna ćwiczenia militarne przy granicy z Ukrainą, co oznaczało że straciła się cierpliwość Moskwy co do tłumienia przez Kijów działań separatystów na wschodzie kraju. Inwestorzy przypomnieli sobie o wciąż tlącym się konflikcie, który zaledwie w tydzień po pokojowych rozmowach w Genewie wchodzi w kolejną fazę eskalacji.

Tym samym indeksy odbiły się od swoich oporów i rozpoczęły marsz na południe, który jednak do większych spadków nie doprowadził. Zniżka głównego indeksy o 0,25 proc. nie jest bowiem czymś szczególnie strasznym i świadczy raczej o chęci wejścia rynku w stabilizację w oczekiwaniu na dalsze doniesienia ze Wschodu.

Oczywiście jeżeli wojska rosyjskie wejdą na Ukrainę, to liczyć się trzeba z dalszym pogorszeniem klimatu inwestycyjnego, ten jednak już od dłuższego czasu nie jest najlepszy, szczególnie w sektorze małych i średnich spółek, gdzie zniżki sięgały dzisiaj niemalże 1 proc. Na drugim biegunie stały duże spółki defensywne na czele z PGE, gdzie kurs akcji wyszedł na nowe roczne maksimum. Jak widać inwestorzy szukają bezpieczeństwa i znajdują go w płynnych i bezpiecznych walorach spółek dywidendowych.

Łukasz Bugaj

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | ze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »