Reklama

Walka wciąż o to samo

Pierwsza część ubiegłego tygodnia przyniosła mozolne próby popchnięcia indeksu największych spółek na wyższe poziomy, co można było interpretować jako pewne rozczarowanie.

Po uderzeniu podaży z wcześniejszego tygodnia można było przecież oczekiwać nieco odważniejszej kontry ze strony byków. Ta słaba postawa kupujących stała się pożywką dla uderzenia podaży na sesji czwartkowej - kolejne złe dane z amerykańskiego rynku pracy wywołały silne spadki na wszystkich rynkach i WIG20 z łatwością oddał swoją powoli budowaną zdobycz punktową.

Reklama

Tymczasem na szerokim rynku indeksy spisują się nieco lepiej od największych spółek, choć szerokość popytu jest niewielka, co znacznie utrudnia inwestorom uczestniczenie w tym ruchu. Mimo tego mankamentu, sektor małych i średnich spółek wciąż ma niezłe perspektywy, a kluczowy dla tego segmentu będzie początek września, gdyż większość spółek publikuje raport półroczny w ostatni dzień sierpnia.

Indeks największych spółek pozostaje powyżej swojego kluczowego wsparcia i założenia na najbliższy tydzień są takie same jak w poprzedni poniedziałek - byki muszą walczyć o kontynuację rozpoczętego w lipcu wyraźnego trendu i ponownie stawiałbym na lekko wzrostowy tydzień. Jeśli pułap 2400 punktów nie wytrzyma presji sprzedających, wyraźniejszego trendu na rynku ponownie nie będzie, a wręcz pojawią się argumenty na korzyść sprzedających.

Piotr Kaczmarek

Sprawdź bieżące notowania GPW na naszych stronach

Dowiedz się więcej na temat: samo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »